Archiwum: Październik, 2009

Mieczysław Orski – spotkanie autorskie

Październik 16, 2009
 Klub Literacki „Brzeg”
Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu
gościli
dnia 20 października w Małej Sali Książęcej
Mieczysława Orskiego
redaktora głównego czasopisma „Odra”, poetę,
prozaika, krytyka literackiego.
Temat spotkania: „Nowe nurty literatury polskiej”

P1010656

Czytaj całość »

Alfons Soczyński – nowy sympatyk naszego klubu

Październik 12, 2009

MCj04347210000[1]
Bardzo dziękujemy Burmistrzowi Brzegu Wojciechowi Huczyńskiemu i zastępcy Naczelnika Wydz. Promocji w Starostwie Brygidzie Jakubowicz za umieszczenie linku do strony naszego klubu. Dzięki temu, nasza działalność będzie bardziej widzialna.


Już się cieszymy, bo niedawno napisał do nas Alfons Soczyński – wrocławski literat, wielki miłośnik Kresów Wschodnich, autor ostatnio wydanej książki „Krew i Ogień”, redaktor czasopisma literackiego EUROArt. Dnia 3.10.2009:  „Gratuluję Państwu wspaniałych stron w internecie, ciekawych pomysłów i świeżych tekstów. Chociaż sam od kilku lat piszę, żyjąc w wielkim i ambitnym mieście, jestem pod wielkim wrażeniem, chylę czoła i od tej pory, będę przynajmniej raz w m-cu odwiedzał Państwa stronę. Pozdrawiam”.

Autor w Wilnie

Na zdjęciu Autor w Wilnie.

Dziś klub otrzymał od pana Alfonsa (pseudonim Alf) przesyłkę z książkami i czasopismo EUROArt. Dziękujemy i zapraszamy na obiecane spotkanie autorskie do Brzegu!

Spotkanie autorskie Romany Więczaszek

Październik 11, 2009

Spotk B. Polnar wrz 2009 (24)Na spotkaniu autorskim Romany Więczaszek – poetki, przewodniczącej Klubu Literackiego „Brzeg”, dziennikarki Gazety Brzeskiej we wrześniu w opolskim Atelier Bolesława Polnara, czyli w miejscu gdzie odbywają się wystawy i artystyczne wieczory, spotykam Zbigniewa Kresowatego z Wrocławia. To poeta, malarz, ikonopisarz, eseista i krytyk literacki, autor pięciu tomików wierszy i dwóch wydań prozą (rozmowy artystyczne ze znanymi osobistościami kultury). Pytam:

Spotk B. Polnar wrz 2009 (52)

Czytaj całość »

Głuszyckie Jesienne Spotkania z Poezją

Październik 7, 2009

GŁOS GŁUSZYCY– wrzesień/październik 2009- Kącik Literacki

 Jesienne Spotkania z Poezją (i Sztuką?) pod hasłem: Głuszyca  –  moje miasto !

 To już będzie trzecia edycja corocznych „jesiennych spotkań z poezją”. Tym razem  w Centrum Kultury w Głuszycy w piątkowe popołudnie 23  października chcemy spotkać się z autorami wierszy o naszym mieście Romaną Więczaszek i Markiem Juszczakiem. By spotkanie urozmaicić postanowiliśmy w tym roku poszerzyć scenariusz o udział twórców z innych dziedzin kultury. Mamy już akces uczestnictwa naszego rodzimego artysty, Jerzego Marszała, który pokaże nam swoje ostatnie prace rzeźbiarskie. Będą jeszcze inne niespodzianki, ale by były niespodziankami nie możemy o nich pisać. W części literackiej mistrzami ceremonii będą uczniowie Zespołu Szkół i gimnazjum. Przygotują oni prezentację i recytację wierszy naszych „zagranicznych” gości, Romany z Brzegu n. Odrą i  Marka z Knurowa, a także łomnickiego„Nikifora”, Jerzego. Dalej z gośćmi spotkania przeprowadzimy rozmowę o poezji i sztuce tworzenia. Będzie można podziwiać piękno głuszyckich krajobrazów na telebimie, posłuchać muzyki i poezji śpiewanej. Chcemy zrobić wszystko, aby było nastrojowo i pięknie, aby wieczór zapadł wszystkim obecnym na długo w pamięci. Cieszy nas, że patronat nad imprezą objęli:  Przewodniczący Rady Miejskiej, Jan Chmura, Burmistrz Miasta, Wojciech Durak, Dyrektor Centrum Kultury, Jacek Świderski. Głównym organizatorem „Spotkań” jest Redakcja „Głosu Głuszycy”, ale sami nie bylibyśmy w stanie wiele osiągnąć bez wydatnej pomocy Zespołu Szkół, Gimnazjum, no i oczywiście gospodarza imprezy, Głuszyckiego Centrum Kultury.

Czytaj całość »

DZIĘKUJĘ PRZYJACIOŁOM, KTÓRZY TOWARZYSZYLI MOJEJ MAMIE W OSTATNIM POŻEGNANIU…

Październik 4, 2009

DUSZA MAMY

W drzwiach klucz, rano przechodzę koło drzwi do mieszkania Mamy. Drzwi zamknięte, klucz bez życia. Pustka…Mamy już nie ma w tym mieszkaniu. Kilka dni temu odeszła tam, gdzie już będzie jej dobrze, gdzie nie będzie cierpiała. Nie zdążyłam się pożegnać, choć bardzo długo się nią opiekowałam. Najbliżsi  zawsze odchodzą zbyt wcześnie. Zostają godziny, z którymi nie wiadomo, co robić…zostają noce przepełnione obrazami, wspomnieniami. I pustka.

Czytaj całość »