Archiwum kategorii ‘Literacka Izba Przyjęć’

Mieczysław Orski – spotkanie autorskie

Październik 16, 2009
 Klub Literacki „Brzeg”
Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu
gościli
dnia 20 października w Małej Sali Książęcej
Mieczysława Orskiego
redaktora głównego czasopisma „Odra”, poetę,
prozaika, krytyka literackiego.
Temat spotkania: „Nowe nurty literatury polskiej”

P1010656

Czytaj całość »

DZIĘKUJĘ PRZYJACIOŁOM, KTÓRZY TOWARZYSZYLI MOJEJ MAMIE W OSTATNIM POŻEGNANIU…

Październik 4, 2009

DUSZA MAMY

W drzwiach klucz, rano przechodzę koło drzwi do mieszkania Mamy. Drzwi zamknięte, klucz bez życia. Pustka…Mamy już nie ma w tym mieszkaniu. Kilka dni temu odeszła tam, gdzie już będzie jej dobrze, gdzie nie będzie cierpiała. Nie zdążyłam się pożegnać, choć bardzo długo się nią opiekowałam. Najbliżsi  zawsze odchodzą zbyt wcześnie. Zostają godziny, z którymi nie wiadomo, co robić…zostają noce przepełnione obrazami, wspomnieniami. I pustka.

Czytaj całość »

Z notatnika sprzeczności (I)

Sierpień 20, 2009

118424_m[2]„Z notatnika sprzeczności” (I)

Największy w życiu wstrząs lekturowy, największą rozpacz z powodu lektury przeżyłem w dzieciństwie, czytając w klasycznym już wtedy Elementarzu Falskiego bajkę o Kotku i Kogutku. Kotek i Kogutek – jak sobie przypominam – byli przyjaciółmi i mieszkali w jednym domku. Kotek był mądry, rozsądny i odważny, Kogutek – głupiutki, naiwny i lekkomyślny. Codziennie z rana Kotek szedł do pracy, a Kogutek zostawał w domu. Za każdym razem Kotek przestrzegał Kogutka, aby nikomu nie otwierał, a zwłaszcza uważał na Lisa i jego podstępy. Dwa razy Kogutek nie posłuchał dobrej rady, dwa razy dał się nabrać i Lis go porywał i dwa razy Kotek, usłyszawszy wołanie o pomoc, Kogutka ratował. Niestety, gdy za trzecim razem historia się powtórzyła, Kotek był już za daleko, za daleko!, i nie usłyszał rozpaczliwego wołania przyjaciela!

Czytaj całość »

Jak pisać o miłości?

Luty 14, 2009

4-milosc 

PODSŁUCHANE NA SPOTKANIU KLUBU LITERACKIEGO „BRZEG” przed walentynkami. Gazeta Brzeska-nr4-18 lutego 2009

- Co to jest miłość?

- Nie ma jednoznacznej definicji. Zacznijmy od tego, że są dwa rodzaje więzi między ludźmi i dwie koncepcje miłości. Pierwsza, starożytna, przekazana przez Platona, określa miłość słowem eros, koncepcja druga, którą ukazuje chrześcijaństwo, to miłość określona w języku greckim terminem agape. Eros to miłość, która kocha to, co uważa za warte miłości, jest to miłość emocjonalna. Kochasz coś, co sprawia ci przyjemność, z czym jest ci dobrze. Chodzi o to, żeby tobie było przyjemnie.

Czytaj całość »

O poezji miłosnej i erotykach- wieczór Klubu Literackiego, luty

Luty 8, 2009

2-serca 

POECI! NIE BĄDŹCIE CYMBAŁAMI!

 Każda epoka wykształciła swój własny styl liryki erotycznej, zależny od charakterystycznego odczuwania dla danej epoki. Inne są wiersze miłosne Jana Kochanowskiego, inne Marii Jasnorzewskiej – Pawlikowskiej. Dlaczego? Bo na przestrzeni wieków zmieniają się poglądy filozoficzne, konwencje obyczajowe.  Autorzy żyją w swoich środowiskach, z których każde posiada odmienną kulturę i język.

Czytaj całość »

OD FILIPA W NOC WIGILIJNĄ

Styczeń 13, 2009

GAZETA BRZESKA- NR1-7 STYCZNIA 2009
kobieta-20271
Słuchaj teraz, słuchaj ty babo jedna, co udajesz moją przyjaciółkę. Chcesz być taka miła, ładnie do mnie mówisz. Chcesz mnie nawet pogłaskać, a tak naprawdę nie masz za grosz pojęcia jak być czyimś przyjacielem. Twoje czerwone kapcie bardziej mi się podobają od twojej obłudnej przyjaźni.
Podobnie jest z Kowalskimi, wyjechali sobie gdzieś na święta i myślą, że gdy mnie nakarmią i zadbają o wypasioną klatkę to wszystko. Słuchaj mnie babo uważnie i powtórz im jak wrócą. Chcę mieć prawdziwą przyjaciółkę. Taką co ma miotłę na ogonie i futerko. Nie koniecznie czerwone. Powiedz im, że z tęsknoty za prawdziwą przyjaciółką włażę na twoje kapcie, pozwalam ci się spoufalać, nawet głaskać ile wlezie. Raz to chciałaś baraszkować ze mną na plecach. Hola, hola, bez przesady! Czy ja cię znam? No to cię skubnąłem.
Czytaj całość »

POWIASTKA FILOZOFICZNA OLI

Styczeń 7, 2009
„Człowiek jest mózgiem- optymistycznie”- GAZETA BRZESKA- NR 1, 7 STYCZNIA 2009
Zaraz po urodzeniu mózg nic jeszcze nie wie. Nie umie się rządzić, nie zna odpowiedzialności. Tylko by jadł, spał i pił, no i przetwarzał na odpady. I płakałby, płakał z żalu, że nic nie wie i nie umie.

Czytaj całość »

BEŁKOTLIWA PSEUDOPEZJA – esej Adama Boberskiego

Listopad 1, 2008

„POLSKA BYŁA I JEST POETYCKĄ POTĘGĄ”  

 O potędze tej świadczy nie tylko liczba dobrych poetów, ale również poetów złych. Im więcej poetów beznadziejnych, tym więcej poetów znakomitych. Na jednego poetyckiego geniusza przypada ze stu średniaków i z jakiś tysiąc miernot. Z poezją w Polsce jest jak z piłką nożną w Brazylii, gdzie wszyscy kopią piłkę, w większości słabo i przeciętnie, ale ta wielka liczba świadczy o piłkarskiej potędze kraju, ta wielka liczba generuje piłkarską elitę. Takie są prawa statystyki. Takie są prawa hierarchii, której symbolem i wyobrażeniem jest piramida.boberski-5 Czytaj całość »