<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Klub Literacki Brzeg &#187; Prasa o nas</title>
	<atom:link href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/category/prasa-o-nas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 22:19:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wiesław Malicki nie żyje&#8230;</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2011/05/wieslaw-malicki-nie-zyje/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2011/05/wieslaw-malicki-nie-zyje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 May 2011 21:28:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=2275</guid>
		<description><![CDATA[Gazeta Brzeska, nr 10, 25 maja 2011 Wiesława Malickiego nie ma już wśród nas. Odszedł tragicznie, niespodziewanie 15 maja, miał 76 lat. W Klubie Literackim „Brzeg” był pierwszym autorem, który bezinteresownie przyjechał na wieczór autorski, gdy zaczęliśmy działalność. Był corocznym gościem Najazdu Poetów na Zamek Piastów Śląskich. Zaprosiliśmy go na spotkanie z młodzieżą w PG [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.gazetabrzeska.eu">Gazeta Brzeska</a>, nr 10, 25 maja 2011</strong></p>
<p><strong>Wiesława Malickiego</strong> nie ma już wśród nas. Odszedł tragicznie, niespodziewanie 15 maja, miał 76 lat. W Klubie Literackim „Brzeg” był pierwszym autorem, który bezinteresownie przyjechał na wieczór autorski, gdy zaczęliśmy działalność. Był corocznym gościem Najazdu Poetów na Zamek Piastów Śląskich. Zaprosiliśmy go na spotkanie z młodzieżą w PG 3 im. Orląt Lwowskich i kilka razy do klubu. Zawsze elegancki, służył radami, zwłaszcza życzliwymi dla początkujących twórców, uśmiechał się i sypał aforyzmami, często wymyślanymi na poczekaniu. Lubił na powitanie wręczać różę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Malicki-PG3-KLUB-2009-24.jpg" rel="lightbox[2275]"><img class="size-thumbnail wp-image-2278 aligncenter" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="W. Malicki w klubie, r. 2009" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Malicki-PG3-KLUB-2009-24-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p><span id="more-2275"></span></p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Malick-PG3-29.jpg" rel="lightbox[2275]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2279" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Malicki w PG 3 Brzeg, 2009" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Malick-PG3-29-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Lwowianin, poeta, pisarz, publicysta, doktor nauk humanistycznych. Ceniony aforysta obok Leca i Sztaundygera, członek Związku Literatów Polskich, Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Opolu. Wydał wiele tomików poezji i aforyzmów, drukowany w dużej ilości wydań zbiorowych i czasopismach. Laureat konkursów, tłumaczony na wiele języków. Był skromny: <em><strong>Dla mnie literatura, to nie tylko specyficzna szansa poznawcza, lecz przede wszystkim możliwość szczególnego przeżywania swej jedności ze społeczeństwem, z całą przyrodą. Pisząc, wyrażam wiarę w istnienie tych wartości, jakie odkrywam w otaczającym mnie świecie.</strong> </em>Mówił o sobie „stary baciar ze Lwowa” lub „lew ze Lwowa”. Był serdecznym sympatykiem naszego klubu, pisaliśmy o nim wiele razy.</p>
<p><strong>Rok 2006, Gazeta Brzeska nr 6, fragm.: „</strong>Człowiek współczesny bywa podobny do ptaka, który usiłuje latać o jednym skrzydle. Jednak to, co mu daje harmonijny lot, to kontakt z literaturą &#8211; cytował W. Malicki. Atmosfera wiosennie się ociepliła, gdy zaczął czytać aforyzmy: <em>W szkołach życia przeludnione są ośle ławki. Dajcie karłu władzę, a przerośnie siebie. Radzimy się spragnieni miłości i suszy nas przez całe życie. Nie każdy pociąg fizyczny jest dalekobieżny.- </em>Co to jest aforyzm? To ostanie ogniwo w długim łańcuchu myślenia. To najstarsza filozoficzna forma  filozoficznych uogólnień &#8211; dodał poeta”.<strong> </strong></p>
<p><strong>Rok 2006, GB nr 9, fragm.</strong>: „Miło wspominam spotkanie w „Rybiorzu”, na którym dokuczałem państwu wierszami.. Wydałem 20 &#8211; kilka książeczek, cieszę się, że czytelnikom smakuje to, co piszę<em>: „Dopóki postrzegam słowa,/nie pustoszeją mi oczodoły,/ pulsują skronie/na obrzeżach myśli”.</em> Pan Wiesław wyraził uznanie piszącym. Zna ból, gdy się pragnie, aby tekst się podobał. Nieważne, czy ktoś wydał drukiem, czy nie. Dziękujemy poecie za słowa otuchy”.</p>
<p>Wiesław Malicki przygotowywał się do uroczystości, niedługo obchodziłby 50 lecie pracy twórczej….</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/wiosna-2006-003.jpg" rel="lightbox[2275]"><img class="size-thumbnail wp-image-2280 alignnone" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="W Zajeździe Rybiorz B-g, 2006" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/wiosna-2006-003-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/My-z-Brzegu-011.jpg" rel="lightbox[2275]"><img class="size-thumbnail wp-image-2281 alignnone" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Zajazd Rybiorz- spotkanie z poetami opolskimi, z tyłu W.Malicki, 2006" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/My-z-Brzegu-011-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Malicki-PG3-KLUB-2009-26.jpg" rel="lightbox[2275]"><img class="size-thumbnail wp-image-2282 alignnone" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Autor w klubie,2009 " src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Malicki-PG3-KLUB-2009-26-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Najazd-Pierwszy-2009-33.jpg" rel="lightbox[2275]"><img class="size-thumbnail wp-image-2283 alignnone" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Plener w Brzegu, 2010" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/05/Najazd-Pierwszy-2009-33-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: right;"><em>Romana Więczaszek</em></p>
<p style="text-align: right;"><em>(Artykul ukaże się w Gazecie Brzeskiej)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2011/05/wieslaw-malicki-nie-zyje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bal nauczycieli emerytowanych ze Związku Nauczycielstwa Polskiego o/Brzeg</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2011/01/bal-nauczycieli-emerytowanych-ze-zwiazku-nauczycielstwa-polskiego-obrzeg/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2011/01/bal-nauczycieli-emerytowanych-ze-zwiazku-nauczycielstwa-polskiego-obrzeg/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2011 21:00:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=2057</guid>
		<description><![CDATA[GAZETA BRZESKA- NR 2- 26 STYCZNIA 2011 Pierwszy taki bal! W Polsce nadal panuje stereotyp, że emeryt to osoba niedołężna, bawiąca wnuki i chodząca tylko do kościoła. Tymczasem seniorzy to coraz większa grupa, która nie chce żyć na marginesie życia i wychodzi z domu w poszukiwaniu aktywności. Temu służą Uniwersytety Trzeciego Wieku, kluby, liczne grupy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>GAZETA BRZESKA- NR 2- 26 STYCZNIA 2011</p>
<p><strong>Pierwszy taki bal!</strong></p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P10306051.jpg" rel="lightbox[2057]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2060" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Bal rozpoczyna Halina Prymula" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P10306051-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>W Polsce nadal panuje stereotyp, że emeryt to osoba niedołężna, bawiąca wnuki i chodząca tylko do kościoła. Tymczasem seniorzy to coraz większa grupa, która nie chce żyć na marginesie życia i wychodzi z domu w poszukiwaniu aktywności. Temu służą Uniwersytety Trzeciego Wieku, kluby, liczne grupy zainteresowań.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><span id="more-2057"></span></p>
<p>O szczególnej aktywności seniorów miałam okazję się przekonać, gdy wybrałam się do Ratuszowej, aby napisać o noworocznym spotkaniu emerytowanych nauczycieli. W sali świątecznie przystrojonej błyszczały karnawałowe stroje i eleganckie garnitury. Trudno było na dłużej zasiąść do rozmowy, gdyż uczestnicy wieczoru byli bardzo zajęci.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030619.jpg" rel="lightbox[2057]"><img class="size-thumbnail wp-image-2061 alignright" style="margin-top: 10px; margin-bottom: 10px; border: black 2px solid;" title="P1030619" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030619-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> Bal rozpoczął się walcem, potem były kółka, węże, twisty i ogniste rock and rolle. Nie wypadało także przerywać  towarzyskich pogawędek, bo to wspaniała okazja, żeby odświeżyć znajomości. Bal prowadził DJ <strong>Paweł Tkocz</strong>, który stworzył energiczną listę przebojów, ale nie udało mu się zmęczyć tancerzy starszych wiekiem. Nikt nie patrzył tego wieczora w kalendarz. Wiadomo, że dzięki tańcowi aktywizuje się hormon szczęścia, od czasów pierwotnych taniec terapią i środkiem antydepresyjnym, o wiele skuteczniejszym niż lekarstwa. Istnieje nawet nurt psychologii zwany choreoterapią. W nim nie chodzi o technikę, ale o ruch, który w takt muzyki odpręża i redukuje napięcie mięśniowe Dodatkowo pozwala odreagować nagromadzone emocje oraz uzyskać równowagę wewnętrzną. Taniec wpływa pozytywnie nie tylko na układ ruchowy, ale i na cały organizm, a w szczególności na układ krążenia, oddechowy, nerwowy, pokarmowy oraz na przemianę materii. Dotlenia wszystkie komórki ciała, poprawia krążenie krwi i elastyczność stawów. Wyrabia koordynację ruchów oraz kształci wyobraźnię i pamięć ruchową.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030625.jpg" rel="lightbox[2057]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2064" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1030625" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030625-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Tak oto, odmładzali się nauczyciele, którzy mają swoją sekcję przy Zarządzie Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Brzegu.  Przewodniczącą Oddziałowej Sekcji Emerytów od 2006 r. jest <strong>Halina Prymula</strong>, obecnie sprawująca drugą kadencję. <br />
- Na pierwszym miejscu stawiamy aktywność wspólnotową, a także aktywność każdego członka z osobna. Zachęcamy do realizowania własnych zainteresowań, inicjowania wśród innych swych uzdolnień. Cieszymy się każdą chwilą, aby potem nigdy nie żałować , że utraciliśmy młodość – mówi przewodnicząca.</p>
<p>W spotkaniach uczestniczą zaproszeni poeci, lekarze, związkowcy wyższego szczebla, kosmetolodzy, ekolodzy. Reprezentują różne zawody oraz pasje. Nauczyciele pracując, rozwijali zainteresowania swoich uczniów, a obecnie czynią to dla siebie.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030607.jpg" rel="lightbox[2057]"><img class="size-thumbnail wp-image-2065 alignleft" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1030607" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030607-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>I tak w tej grupie są utalentowane malarki <strong>Janina Karwowska</strong> i <strong>Zuzanna Holler</strong>, na których wystawy chodzą uczestnicy sekcji. Działają dwa kluby: Klub Literacki „Brzeg” pod kierunkiem <strong>Romany</strong> <strong>Więczaszek</strong> oraz Emerycki Klub Literacki pod kierunkiem <strong>Józefa Chimiaka</strong>. H. Prymula mówi, że ich „spotkania, które odbywają się w sali związkowej są prawdziwymi ucztami, nie tylko panuje tam poezja, ale też rozbrzmiewa muzyka i śpiew”. Członkowie sekcji razem układają plan pracy, służą pomocą innym, odwiedzają koleżanki, które ze względów zdrowotnych nie mogą uczestniczyć w  spotkaniach. Organizują spotkania literackie, spotkania pokoleniowe tj. nauczycieli emerytów i nauczycieli czynnych  zawodowo, spotkania integracyjne z rodzinami na działkach i w plenerze, wycieczki turystyczno – krajoznawcze. Pamiętają o urodzinach seniorów, w szczególny sposób honorują osobiste  rocznice np. 50 i 60 – lecia pożycia małżeńskiego.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030612.jpg" rel="lightbox[2057]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-2066" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1030612" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030612-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>– Taki bal karnawałowy połączony z opłatkiem organizowałam po raz pierwszy i mam nadzieję, że na stałe wejdzie do kalendarza naszych spotkań – wyznaje przewodnicząca, przy okazji dziękując za wsparcie finansowe władz ZO ZNP, prezes  <strong>Barbarze Mrowiec</strong> i wiceprezes <strong>Nadziei Nawrockiej</strong> oraz za pomoc kulinarną Józefowi Chimiakowi. Członkowie Sekcji Emerytów wiedzą, że taniec przedłuża młodość, więc mają nadzieje, że ich szefowa uwzględni spotkania z tańcem w planie pracy.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030611.jpg" rel="lightbox[2057]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2067" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1030611" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2011/01/P1030611-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Tego wieczora każdy każdemu słał noworoczne życzenia, a H. Prymula między jednym tańcem a drugim zwierzyła się, że marzy o zorganizowaniu spotkania z Anną Dymną. – To kobieta spełniona, dająca wiele życzliwości i serca innym. W naszych czasach pełnych zabiegania i dbałości przede wszystkim o siebie, jest ona przykładem osoby cieplej, jest wzorem do naśladowania.</p>
<p>- Gdyby sekcja otrzymała duże dofinansowanie do działalności w tym roku, to…</p>
<p>- Zorganizowałabym dwudniową wycieczkę w Góry Świętokrzyskie. A gdyby to były bardzo duże pieniądze, zabrałabym swoją grupę do Brukseli na zwiedzanie  Parlamentu Europejskiego.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="text-align: right;"><em>Romana Więczaszek</em></p>
<p>………………………………………………….</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Uwaga! Klub Literacki „Brzeg” zaprasza wszystkich chętnych, piszących i nie tylko (mile widziana młodzież) w każdy pierwszy piątek miesiąca, sala ZNP, ratusz, Sukiennice 2, tel. 506 694 440, 77 416 36 58 (ZNP), www.klubliterackibrzeg.pl. kontakt@klubliterackibrzeg.pl</strong></p>
<p><strong><br class="spacer_" /></strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2011/01/bal-nauczycieli-emerytowanych-ze-zwiazku-nauczycielstwa-polskiego-obrzeg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznaj &#8222;ZNAJ&#8221;- ogólnopolski kwartalnik artystyczno- naukowy</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/08/poznaj-znaj-ogolnopolski-kwartalnik-artystyczno-naukowy/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/08/poznaj-znaj-ogolnopolski-kwartalnik-artystyczno-naukowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Aug 2010 10:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literacka Izba Przyjęć]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=1759</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;BRZESKIE PIÓRA&#8221;, GAZETA BRZESKA NR 15, 11 SIERPNIA 2010 „Od słowa zaczyna się życie i na słowach kończy” (W. Myśliwski) &#8211; wiele razy pisałam o potędze słowa zapisanego. Gdyby nie przeróżne dokumenty, mapy, nic nie wiedzielibyśmy o przeszłości! Z szacunkiem należy się odnieść do ludzi, którzy chcą zostawić po sobie ślad, jakiś znak…i tak po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;BRZESKIE PIÓRA&#8221;, GAZETA BRZESKA NR 15, 11 SIERPNIA 2010<br class="spacer_" /></p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/08/Znaj_okl_71.png" rel="lightbox[1759]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1760" style="margin: 10px; border: 2px solid black;" title="Znaj_okl_7[1]" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/08/Znaj_okl_71.png" alt="" width="162" height="230" /></a>„Od słowa zaczyna się życie i na słowach kończy” (W. Myśliwski) &#8211; wiele razy pisałam o potędze słowa zapisanego. Gdyby nie przeróżne dokumenty, mapy, nic nie wiedzielibyśmy o przeszłości! Z szacunkiem należy się odnieść do ludzi, którzy chcą zostawić po sobie ślad, jakiś znak…i tak po nitce do kłębka, natknęłam się w brzeskim Empiku na kwartalnik artystyczno – naukowy <a href="http://www.znaj-sap.pl">ZNAJ </a>z Płocka, to czasopismo ogólnokrajowe (270 stron). Pismo jest młode, działa od 2008 r., propaguje twórczość autorów znanych i mniej znanych, zwraca się także do młodych twórców. To ostatnie nas szczególnie ucieszyło. A dlaczego?</p>
<p>Redaktorem naczelnym jest <a href="http://www.znaj-sap.pl"><strong>Krzysztof Bieńkowski,</strong> </a>na stronach &#8222;Znaj&#8221; prezentowane są teksty literackie (dużo poezji) krytycznoliterackie, eseistyczne, naukowe, jak również wywiady i rozmowy z twórcami. Publikowane są reprodukcje prac plastycznych i fotografia. Każdy numer ma temat przewodni oraz głównego bohatera. Pracują nad nim członkowie Stowarzyszenia Autorów Polskich/ oddz. w Płocku. Dotychczas poświecono numery takim znakomitościom, jak: Z. Herbert, B. Zadura, W. Szymborska, Jan Paweł II, F. Chopin, W. Broniewski, M. Konopnicka. Obecnie jest w Empikach nr 7 „Konopnicka – dziecko”, następny 8 to „Orzeszkowa – emancypacja” i 9 „Sztaudynger – satyra”. Istnieje też wersja internetowa: <a href="http://www.znaj-sap.pl/">www.znaj-sap.pl</a></p>
<p><span id="more-1759"></span></p>
<p>Bohaterami kolejnych wydań będą: R. Kaczorowski, J. Popiełuszko, Cz. Miłosz, E. Bryll.</p>
<p>Pismo zaproponowało <strong>Klubowi Literackiemu &#8222;Brzeg&#8221;</strong> prezentację, co przyjęliśmy z dużą radością, ponieważ w naszych szeregach są młodsi i starsi. Zainteresowano się też naszym Konkursem Literackim „O Brzeskie Pióro” skierowanym do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Udało mi się porozmawiać z K. Bieńkowskim:</p>
<p>- ZNAJ, to nie tylko <strong>Z</strong>marnowanej <strong>N</strong>iedzieli <strong>A</strong>ni <strong>J</strong>ednej (sł. Cz. Miłosza), ale także ZNAJomość środowisk twórczych i naukowych w kraju i poza granicami, od Australii, przez Kanadę, Stany itd. Mamy kontakty z Polonią, bez dzielenia tzw. przynależności. Naczelnym hasłem pisma jest: <em>Wszystko, co dzieje się w</em> <em>czasie, razem z czasem ginie, jeżeli nie zostanie przez dowód piśmienny uwiecznione</em>. Cytat pochodzi z aktu lokacyjnego Miasta Płocka, z 1234 roku, widnieje na kaplicy Cmentarza Zabytkowego w Płocku – wyjaśnił redaktor naczelny.</p>
<p>I tak dzięki łączności w sieci nasza strona internetowa została odkryta na ziemi płockiej, a nawet pochwalona. Uczynił to poeta z Kaszub <strong>Henryk Jerzy Musa</strong>, którego zaprosił Klub Literacki „Poczekalnia” w Otwocku. Musa jest też członkiem naszego klubu, kilka razy gościł w Muzeum Piastów Śląskich. O spotkaniu w Otwocku ciekawie napisała poetka z Warszawy <strong>Małgorzata Krupińska – Nowicka</strong>, jej artykuł w przedruku znalazł się na stronie klubu brzeskiego.</p>
<p>- Proszę opowiadać znajomym, przyjaciołom, twórcom i naukowcom o piśmie – prosi K. Bieńkowski. -To wszystko rozwija się bardzo dynamicznie, jesteśmy wśród pięciu najlepszych pism w tej grupie w kraju. Potwierdzeniem są zaproszenia na spotkania i dyskusje w gronie najważniejszych pism. Podobnie można ocenić zainteresowanie ZNAJ przez Polską Akademię Nauk &#8211; Instytut Badań Literackich.</p>
<p style="text-align: right;">Romana Więczaszek</p>
<p><strong>Pierwsze spotkanie po wakacjach odbędzie się 7 września,</strong> <strong>sala ZNP, ratusz, Sukiennice 2, tel. 0506 694 440, 077 416 36 58 (ZNP),<a href="mailto:kontakt@klubliterackibrzeg.pl">kontakt@klubliterackibrzeg.pl</a>, <a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl">www.klubliterackibrzeg.pl</a></strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH. Nie trzeba być osobą &#8222;piszącą&#8221;, wystarczy lubić literaturę i mieć szacunek dla <span style="text-decoration: underline;">słowa</span>.</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>DO ZOBACZENIA!!!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/08/poznaj-znaj-ogolnopolski-kwartalnik-artystyczno-naukowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Henryk Musa na spotkaniu w Klubie Literackim &#8222;Poczekalnia&#8221; w Otwocku</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/08/henryk-musa-na-spotkaniu-w-klubie-literackim-poczekalnia-w-otwocku/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/08/henryk-musa-na-spotkaniu-w-klubie-literackim-poczekalnia-w-otwocku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Aug 2010 20:17:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=1752</guid>
		<description><![CDATA[„Pan Henryk i tajemniczy Bartłomiej W”- artykuł z forum internetowego „Poczekalnia”, Otwock, czerwiec 2010 Klub Literacki „Poczekalnia” prowadzi w Otwocku Maria Kościuszko, tu spotkanie autorskie miał członek naszego klubu Henryk Musa. Maria, inicjatorka Klubu Literackiego POCZEKALNIA, zaprosiła mnie na kolejne, czerwcowe, spotkanie. Nie mogąc ustalić jednej odpowiadającej wszystkim daty, znalazła salomonowe rozwiązanie, że będzie oczekiwać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="text-decoration: underline;">„Pan Henryk i tajemniczy Bartłomiej W”- artykuł z forum internetowego „Poczekalnia”, Otwock, czerwiec 2010</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/08/Spotkanie-Sopot-ferie-2008-19.02.08-034.jpg" rel="lightbox[1752]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1753" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Henryk Musa KOT" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/08/Spotkanie-Sopot-ferie-2008-19.02.08-034-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Klub Literacki „Poczekalnia” prowadzi w Otwocku Maria Kościuszko, tu spotkanie autorskie miał członek naszego klubu Henryk Musa.</span></p>
<p>Maria, inicjatorka Klubu Literackiego POCZEKALNIA, zaprosiła mnie na kolejne, czerwcowe, spotkanie. Nie mogąc ustalić jednej odpowiadającej wszystkim daty, znalazła salomonowe rozwiązanie, że będzie oczekiwać uczestników przez dwa dni – piątek i sobotę. Każdy przyjdzie wtedy kiedy będzie mógł. Od początku myślałam, że termin piątkowy (18 czerwca), jeśli o mnie chodzi, odpada. Pracuję, więc nim dojadę do domu, nakarmię syna, doczekam się pociągu i dojadę do Otwocka, to… Byłam raczej bez szans. Pozostawała sobota, ale miałam trochę zaległych prac z tygodnia, więc chciałam nadrobić czas. Jak się potem okazało, rozwiązanie przyszło samo.</p>
<p><span id="more-1752"></span></p>
<p>Wróciłam do domu i nie zastałam syna, natomiast widoczne ślady tego, że jednak jadł. Nie zastałam żadnej kartki, przypuszczalnie poleciał z kolegami i nie wróci wcześniej niż za godzinę. Mogłam więc ruszyć w świat, ale czy był sens? Spotkanie miało rozpocząć się o 16.00, a ja o tej porze dopiero dotarłam do domu. Przypomniało mi się jednak, że wkrótce po odczytaniu maila zadzwoniła do mnie Maria mówiąc, że mogę przyjechać nawet na 17.00. Niewiele myśląc popędziłam na dworzec. </p>
<p>Na stacji było trochę ludzi. Dobry znak, że pociąg zaraz będzie. Ale może w drugą stronę, do Warszawy? W kasie dowiedziałam się, że mój będzie za minutę. Zadzwoniłam do Marii. „Przyjeżdżaj&#8221; – zdecydowała. Bilet był drukowany, gdy pociąg wjeżdżał już na peron, wpadłam do wagonu w ostatniej chwili. Rekord! W Otwocku znalazłam się o 16.50. A jeszcze pół godziny temu zastanawiałam się, czy w ogóle wyruszać! </p>
<p>Weszłam do hali dworca, drzwi do siedziby SAiPKO (stowarzyszenie, przy którym działa klub) były uchylone. Pokonałam wąskie schody i za chwilę przywitało mnie grono rozgrzanych rozmową osób. Dziwiono się, że tak szybko udało mi się przyjechać, ale odniosłam wrażenie, że wszyscy szczerze się cieszą z mojego przybycia. Widocznie coraz bardziej wchodzę w to środowisko i uznają mnie już za „swoją”. </p>
<p>W niewielkim pomieszczeniu na piętrze, z pięknym widokiem na „świdermajerowy” dach i perony, przy stole z ciastkami i owocami, siedziały Wanda, Grażyna, Maria, Anna, Magda i… niespodzianka – jakiś nowy facet , szczupły, wysoki, z brodą. Pomyślałam, że to któryś z tutejszych twórców, którego jeszcze nie miałam okazji poznać, ale okazało się, że to gość specjalny – poeta z Kaszub, pan <strong>Henryk Jerzy Musa,</strong> pseudonim „KOT”. </p>
<p>Ten widząc nową twarz, od razu zaczął przedstawiać swoją historię i opisywać uroki swego miasta i regionu. Dowiedziałam się, że w Otwocku bywał gościnnie kilka razy, gdyż mieszkała tu jego córka. Postanowiła jednak wrócić w rodzinne strony, więc dziś był tu po raz ostatni, by pomóc jej w przeprowadzce. </p>
<p>Pan Henryk popisywał się kaszubskim językiem, czytał swoje utwory, a także opowiadał o lokalnych ciekawostkach. Wspomniał, że kiedyś w szkole zdarzało mu się za mówienie na lekcji po kaszubsku dostawać cięgi. A teraz pisze w tym języku wiersze i wspomnienia. Ciepło wspominał czasy swojej młodości, ludzi, z którymi się zetknął i miejsca, z którymi był związany. Nie brakło wspomnień zabawnych. Okazało się, że można było chodzić na wagary do… nauczycielki, u której zmywało się naczynia albo pełło ogródek. </p>
<p>Bardzo się ucieszyłam, gdy otrzymałam jedną z napisanych przez niego książek. A wydał ich już jedenaście. Z piękną dla mnie dedykacją : „Muszelki pamięci” znad Modrej Zatoki pisane w nadmorskim piasku w wietrze od morza Małgosi dedykuje H. Musa, KOT. 18.06.2010, Puck- Gdańsk-Otwock.” </p>
<p>Ta książka to swoisty przegląd miejsc i klimatów związanych z życiem Autora. Z osobistymi wspomnieniami przeplatają się tu wiersze poety i regionalne gawędy. Przeczytałam ją z zainteresowaniem, gdyż wiele miejsc w niej wspomnianych sama odwiedziłam i mile mi się kojarzą. Łeba, Karwia, Karwieńskie Błota, Krokowa, Mechowskie Groty to dla mnie nie puste, obojętne nazwy, ale miejsca, związane z konkretnymi przeżyciami. </p>
<p>Pan Henryk i jego opowieści to jedna część spotkania, na które – choć spóźniona – zdążyłam dotrzeć. Wcześniej, wiem to z informacji uczestników, czytała swoje wiersze Magda. Bardzo żałuję, że ominęła mnie przyjemność posłuchania, tego co pisze ta młoda poetka. </p>
<p>W czasie mojej obecności innym interesującym tematem rozmowy była książka tajemniczego <strong>Bartłomieja W.,</strong> zatytułowana „Tak być mogło…”. Jej autora z nami nie było. Mieszka daleko, w Stanach. Jest naszym internetowym przyjacielem. W klubie reprezentowała go Anna Kulesz, współpracująca z Bartłomiejem W., autorka ilustracji do tej książki. </p>
<p>Wybrane fragmenty „Tak być mogło…” czytała Maria. Muszę przyznać, że zrobiły one na mnie ogromne wrażenie, tym większe, iż mówiły o czasach sprzed dwóch tysięcy lat, z okresu narodzenia Jezusa. Rozwijały fabułę wydarzeń znanych z Biblii. Z tego czasu niewiele zachowało się dokumentów pisanych, autor musiał więc sporo wysiłku włożyć w to, by do wielu faktów historycznych dotrzeć. Reszta powstała dzięki jego wyobraźni, jej zakres zadziwił mnie ogromnie. To była dla mnie duża niespodzianka. Myślę, że książka znajdzie bez problemu rzesze zainteresowanych tą tematyką czytelników. </p>
<p>Nie wspomniałam, że ja też, tuż po przybyciu, na prośbę Marii przeczytałam swoje opowiadanie pt. „Pieczone ziemniaki”, choć może czas nie ten, bo to opowiadanie odpowiednie raczej na późną jesień. Myślę, że większość obecnych mogła je znać, gdyż wcześniej zamieściłam je na stronie Poczekalni. Było mi miło, gdy Wanda Szczypiorska powiedziała, że pamięta każde słowo z mojego opowiadania. Bardzo sobie cenię ten za wyraz uznania. </p>
<p>Dobrze, że dojechałam na otwockie spotkanie, bo przy okazji dostały mi się dwa interesujące foldery o Otwocku i okolicach, a także Arkusz Poetycki złożony z tekstów laureatów V Turnieju Jednego Wiersza w Otwocku. Sama, niestety, nie mogłam w nim uczestniczyć. <br />
Odkryłam, że w arkuszu wydrukowany został również wiersz naszego gościa, Henryka Musy. Poprosiłam o autograf. Tym razem wpis był po kaszubsku: „Swarny Dzousze Małgorzace wierszte te dedykuje H. Musa” </p>
<p>Na koniec, kiedy już zaczęliśmy się rozchodzić i żegnać, miałyśmy z Marią okazję zakosztować (ja po raz pierwszy w życiu) tabaki w kaszubskim wydaniu. Miała dość specyficzny i delikatny zapach anyżku, mięty i tytoniu. Byłam ostrożna we wdychaniu, Maria zresztą też, więc żadna z nas nie kichnęła, jak należy. Pan Henryk może coś tam z tego wywróżył, ale ja już o tym nic nie wiem….</p>
<p style="text-align: right;"><em>Małgorzata Krupińska- Nowicka<br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/08/henryk-musa-na-spotkaniu-w-klubie-literackim-poczekalnia-w-otwocku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasz klub we Wrocławiu!</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/04/nasz-klub-we-wroclawiu/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/04/nasz-klub-we-wroclawiu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Apr 2010 10:56:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=1587</guid>
		<description><![CDATA[„A tak się to wszystko zaczęło…” to tytuł strony internetowej pewnej „oazy kultury”, na której zaistniał Klub Literacki „Brzeg” działający pod patronatem Związku Nauczycielstwa Polskiego. Wrocław. W 2009 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski wręczył medal Gloria Artis dyrektorowi Klubu Muzyki i Literatury Stefanowi Plackowi (więcej także w  artykule poniżej).     Odznaczenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1589  alignleft" style="margin: 10px; border: black 1px solid;" title="Klub Muzyki i Lit. fragment" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1--150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> </strong><strong>„A tak się to wszystko zaczęło…” to tytuł strony internetowej pewnej „oazy kultury”, na której zaistniał Klub Literacki „Brzeg” działający pod patronatem Związku Nauczycielstwa Polskiego. </strong><br />
 <strong>Wrocław. W 2009 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski wręczył medal Gloria Artis dyrektorowi </strong><a href="http://muzins.wordpress.com"><strong>Klubu Muzyki i Literatury </strong></a><strong> Stefanowi Plackowi (</strong>więcej także w  artykule poniżej<strong>).</strong></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
<p style="text-align: center;"> </p>
<p><strong><span id="more-1587"></span></strong></p>
<p><strong> </strong><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-3.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1590 alignright" style="margin: 10px; border: 2px solid black;" title="Autorka ze S. Plackiem  (3)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-3-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Odznaczenie przyznano za krzewienie kultury we Wrocławiu i w regionie. S. Placek kieruje placówką od 46 lat, zorganizował najwięcej imprez kulturalnych w Polsce, posiada największy zbiór cytr  w Europie i największą kolekcję  modlitewników. W klubie zachwyca artystyczny wystrój, jest wiele dzieł sztuki, panuje magiczna atmosfera. Gośćmi pana Stefana byli sławni ludzie, oto niektórzy z nich: K. Penderecki, P. Fronczewski, J. Stuhr, W. Zinn, M. Foltyn, J. Englert, A. Wajda, G. Holoubek, G. Morcinek, Z.  Cybulski, D. Olbrychski, T. Fijewski, N. Andrycz, H. M. Górecki, J. Olejniczak, E. Stachura oraz różni artyści Bohemy Wrocławskiej, jak: M. Bocian, J. Styczeń, H. Zbożydarzyc Wolniak, S. Srokowski, U. Benka, Z. Ikona – Kresowaty.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-4.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1596 alignleft" style="margin: 10px; border: 3px solid black;" title="Romana Więczaszek   (4)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-4-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Klub jest też związany artystycznie z Brzegiem, współpracuje z <strong>Muzeum Piastów Śląskich</strong>, w którym organizowane są Wieczory Lisztowskie prowadzone przez Juliusza Adamowskiego (częstego gościa klubu wrocławskiego) oraz przez działalność nieżyjącej już poetki <strong>Marianny Bocian</strong>, działającej w Stowarzyszeniu Żywych Poetów. Za porozumieniem S. Placka i według autorskiego jej pomysłu, poetka poddała myśl organizatorom corocznych Najazdów Poetów na Zamek Piastów Śląskich, o rozszerzenie spotkań  o „Misterium Chleba”. Impreza ta wpisała się na stałe w program ogólnopolskiego święta poezji.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-5.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1592 alignright" style="margin: 10px; border: 2px solid black;" title="1  (5)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-5-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>W Klubie Muzyki i Literatury odbył się niedawno wieczór poetycki <strong>Romany</strong> <strong>Więczaszek</strong> przewodniczącej brzeskiego klubu, którego członkowie byli na nim obecni. Przyjechali ze zbiorem wierszy grupy poetyckiej <a href="http://klubliterackibrzeg.pl">&#8222;Szukam obrazów wśród niepokojów&#8221;. </a>Mogli sie pochwalić nową recenzją aut. Anny Garbacz, która pisze o promocji miasta, nazywając naszą poezję &#8222;swojskim winem w pięknym szkle&#8221;.</p>
<p>Spotkanie prowadził <strong><a href="http://kresowaty,com.pl">Zbigniew Kresowaty</a> – </strong>literat<strong>, </strong>ikonopista, krytyk literacki, który recenzował dotychczasową twórczość autorki. Przedstawił tomiki: „Krag” i „Spacery wierszem” oraz almanach poetów z Brzegu. Powiedział: &#8211; Dziś sztuka i poezja są bardzo potrzebne, ponieważ w obecnych czasach posługujemy się obrazkami, a słowa idą w cień. Ten wieczór to nostalgiczny come back Romany. We Wrocławiu studiowała, tu zaplanowała życie osobiste, tu pisała zapewne wiersze, które długo nie mogły się wydobyć z szuflady. Nie miały po prostu czasu.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-2.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1593  alignleft" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Z. Kresowaty  (2)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Poetka z członkami klubu brzeskiego przedstawiła montaż słowno &#8211; muzyczny, w którym znalazły się też piosenki oparte na jej tekstach, skomponowane przez <strong>Olę Cieślak,  Annę Mrozowską i Marka Kudrę</strong>. W prezentacji nie zabrakło wierszy związanych z Brzegiem, gdyż bliski kontakt z naturą i jej piękno są cechami charakterystycznymi poezji Więczaszek – podkreślił Z. Kresowaty. Utwory te znalazły się w zbiorze „Szukam obrazów wśród niepokojów” 2007, chętnie kupowanym na końcu spotkania.</p>
<p>W programie wzięła udział laureatka konkursów recytatorskich, była uczennica autorki <strong>Ola  Bartosiewicz (Krzysztofek),</strong> która podała wzruszającą interpretację wierszy o bliskich, którzy odeszli do Pana, tam gdzie wiecznie zielone łąki.</p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-6.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1594  alignleft" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Z Olą (Krzysztofek) (6)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/1-6-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><br />
 Spotkanie urozmaicone było miłymi niespodziankami: poznaniem ludzi twórczych, którzy zapewnili odwiedzić nasz klub w Brzegu. Był to <strong>Marek Perzyński</strong> dziennikarz, historyk, który wydał kilka książek związanych w Dolnym Śląskiem i któremu autorka udzieliła wywiadu. Mowa była o Brzegu, Głuszycy (tu urodziła się poetka), Osówce, gdzie mieści się Tajemnicze Podziemne Miasto, miejsce martyrologii tysięcy więźniów w czasie wojny. Brzeżanie poznali <strong>Mariana Jakubiszyna </strong>prezesa Fundacji Polskie Gniazdo, członków Fraterni Piastowskiej (świecki ruch chrześcijański), <strong>Adama Jaworskiego</strong> i <strong>Adama Maksymowicza</strong>, których organizacje zajmują się krzewieniem polskiej kultury i historii. Wizytę w naszym mieście wspominał poeta i malarz wrocławski <strong>Henryk</strong> Wolniak pseud. Zbożydarzyc.</p>
<p><strong><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/7-.jpg" rel="lightbox[1587]"><img class="size-thumbnail wp-image-1595  alignleft" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="7" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2010/04/7--150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Alfons Soczyński</strong> literat, goszczący w lutym na spotkaniu zorganizowanym przez Klub Literacki „Brzeg” był obecny z wrocławskimi pisarzami, należącymi do Saloniku Literackiego: <strong>Barbarą Pawlak, Stanisławem Jeżem, Mikołajem Bialikiem</strong>. Dzięki ofiarności ZNP w Brzegu i podziękowaniom własnym autorki, poezję osłodzono chałwą oraz innymi słodyczami z brzeskiej „Odry”. Klub znajduje się blisko Arkad, warto tam wejść, zatrzymać się w codzienności i odetchnąć w nastrojowym miejscu sztuki.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Klub Literacki „Brzeg” zaprasza wszystkich chętnych na spotkania w każdy pierwszy wtorek miesiąca, godz. 17.00, sala ZNP, ratusz, Sukiennice 2, tel.    0506 694 440   ,  077 41&#8230; &#8211; ZNP,  <a href="mailto:kontakt@klubliterackibrzeg.pl">kontakt@klubliterackibrzeg.pl</a>, <a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/">www.klubliterackibrzeg.pl</a></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2010/04/nasz-klub-we-wroclawiu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rok Słowackiego- Klub Literacki &#8222;Brzeg&#8221;</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/12/rok-slowackiego-klub-literacki-brzeg/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/12/rok-slowackiego-klub-literacki-brzeg/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 22:41:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=1328</guid>
		<description><![CDATA[Bieżący rok został nazwany przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Rokiem Słowackiego. W uzasadnieniu czytamy: (…) Twórczość Juliusza Słowackiego to najwyższej próby  romantyzm o wymiarze europejskim. To poeta przeżywający polskość w sposób najgłębszy, nie wahający się pokazać rozterek i dramatów temu towarzyszących. Jego wiersze były duchową inspiracją dla wielu pokoleń polskiej młodzieży patriotycznej walczącej o odrodzenie Państwa Polskiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/51.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-1332" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Marian Kosiński z córką Elżbietą" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/51-150x150.jpg" alt="Marian Kosiński z córką Elżbietą" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/3.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1329" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Prowadzi R. Więczaszek" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/3-150x150.jpg" alt="Prowadzi R. Więczaszek" width="150" height="150" /></a>Bieżący rok został nazwany przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Rokiem Słowackiego. W uzasadnieniu czytamy: (…) <em>Twórczość Juliusza Słowackiego to najwyższej próby  romantyzm o wymiarze europejskim. To poeta przeżywający polskość w sposób najgłębszy, nie wahający się pokazać rozterek i dramatów temu towarzyszących. Jego wiersze były duchową inspiracją dla wielu pokoleń polskiej młodzieży patriotycznej walczącej o odrodzenie Państwa Polskiego (…).</em></strong></p>
<p><strong> </strong> <span id="more-1328"></span></p>
<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/6.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="size-thumbnail wp-image-1335 aligncenter" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Natalia Świerczek" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/6-150x150.jpg" alt="Natalia Świerczek" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W Polsce z tej okazji odbyły się liczne spotkania kulturalne. Były to wystawy, seminaria naukowe, plenery malarskie, konfrontacje teatralne i konkursy recytatorskie. Organizowano  publiczną recytację utworów przez znanych artystów. Przybyło wiele edycji jego dzieł, powstały filmy. W Krzemieńcu, gdzie urodził się poeta, odbył się cykl imprez, a w grudniu będzie uroczyste zakończenie Roku Słowackiego w odrestaurowanym dworku rodziny Słowackich.<br />
W Brzegu o uczczenie pamięci J. Słowackiego zadbał <strong>Klub Literacki „Brzeg”,</strong> który dzięki wsparciu finansowemu Zarządu Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, mógł przyjąć gości w Małej Sali Stropowej ratusza, jak również podziękować słodkim poczęstunkiem. Była to uroczystość wielopokoleniowa, organizatorzy stworzyli taką oprawę artystyczną, aby uszanować widza a w każdym wieku. O całość zadbała przewodnicząca klubu <strong>Romana Więczaszek</strong>. W słowie wstępnym zwróciła uwagę, że we Wrocławiu Słowacki przebywał kilka razy. Mieszkał w hotelu Pod Złotą Gęsią, potem przy ul. Świdnickiej. To właśnie tu spotkał się z matką Salomeą po 18 latach rozłąki.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/2.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1330" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="R.Więczaszek i Alfons Soczyński" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/2-150x150.jpg" alt="R.Więczaszek i Alfons Soczyński" width="150" height="150" /></a>Słowacki bliski jest pisarzowi z Wrocławia <strong>Alfonsowi Soczyńskiemu</strong>, który podążał jego śladami na Kresach i przekazał nam ciekawe wspomnienia. Bywa na spotkaniach „Dialog dwóch kultur” w swoich stronach rodzinnych, czyli w Krzemieńcu. Oto zasłyszana tam ciekawostka: pewna muzealniczka z Krzemieńca postanowiła sprawdzić, czy Zosia z wiersza „Niechaj mnie Zośka…” jest rzeczywista. Przez przypadek ujrzała w Krakowie portret podobnej dziewczyny. W trakcie poszukiwań w księdze parafialnej w Zachajcu odnalazła Zosię, która miała 13 lat, gdy Słowacki napisał o niej wiersz. Śladem wspomnień wrocławskich jest cykl wierszy Soczyńskiego „Ostatni dzień wiosny” (lub „Urodzinowe prezenty”). Pisarz jest autorem dziesięciu książek, w tym poezji i prozy.</p>
<p style="text-align: justify;">- Chcemy nastrojem podziękować za spotkanie – wystąpił <strong>Marian</strong> <strong>Kosiński</strong>, z wykształcenia duchowny, ale też poeta, muzyk, animator kultury. Poeci romantyczni są mu bliscy, zna na pamięć obszerne fragmenty „Pana Tadeusza”. Jak to się stało? W latach szkolnych polonistka taki właśnie postawiła warunek, aby otrzymać ocenę b. dobrą. Gość w ratuszu śpiewał i grał z córką Elżbietą. Młodzież słuchała z zainteresowaniem, gdyż melodie wygrywane były na harmonii, flecie i okarynie. Pokłon J. Słowackiemu – jak rzekł występujący &#8211; został oddany przez zaśpiewanie hymnu „Bogarodzico! Dziewico”, wcześniej recytowany przez członkinię klubu <strong>Lucynę Ścisłowicz</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/8.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="size-thumbnail wp-image-1331  alignnone" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Lucyna Ścisłowicz" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/8-150x150.jpg" alt="Lucyna Ścisłowicz" width="150" height="150" /></a><br />
Udział w montażu poetycko &#8211; muzycznym przeżywała młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1, zainspirowana przez nauczycielkę <strong>Joannę Galę &#8211; Wójcik</strong>. Ciekawa dla nich okazała się interpretacja wierszy w staropolskim języku, mieli tremę, ale przyznali, że naprawdę spodobały im się wiersze Słowackiego. Występowali: <strong>S. Świetlicka, K. Zambrzycka, B. Walczak, S. Tylka, Ł.</strong> <strong></strong></p>
<p><strong><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/9.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-1333" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Młodzież z ZSZ nr1 w Brzegu" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/9-150x150.jpg" alt="Młodzież z ZSZ nr1 w Brzegu" width="150" height="150" /></a></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Józwenko</strong>. Do programu włączyła się z gitarą i śpiewem <strong>Ola Cieślak</strong> – I LO, członkini klubu, a koncert na skrzypcach usłyszeliśmy w wykonaniu uczennicy ze Skarbimierza <strong>Natalii Świerczek</strong>. W atmosferę wieczoru mogli się też włączyć własną twórczością widzowie. Ze szkół brzeskich odważnie wystąpiła mała poetka z PSP nr 8 w Brzegu <strong>Monika Barabasz</strong>, poza tym wiersze czytali: <strong>A. Soczyński, R. Więczaszek. J.</strong> <strong>Sadłoń.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/9.jpg" rel="lightbox[1328]"></a> - Zepsujemy nastrój tak subtelnie stworzony, proponujemy bajkę J. Słowackiego „O Janku, co psom szył buty” – zaczęła <strong>Grażyna Burska</strong>, która przygotowała spektakl z uczniami gimnazjum z Zespołu Szkół w Skarbimierzu. Dzięki nim całe spotkanie w ratuszu miało dobre oświetlenie i nastrojową atmosferę. Fragment z „Kordiana”, zakończony był morałem i wcale nie zepsuł nastroju, wręcz wzbogacił, gdyż zaprosił do refleksji. Bohater bajki Janek zakłada w życiu „lisią maskę”, sukcesy zawdzięcza sprytowi, a nie ciężkiej pracy. Jednocześnie widać tutaj prawdziwy obraz świata, w którym rządzi władza i pieniądz. Młodzi aktorzy zostali świetnie przygotowani przez panią reżyser, ruchem scenicznym, gestami oraz ciekawymi, aczkolwiek skąpymi rekwizytami, podkreślili ironię, która nabrała komicznego wyrazu.  <br />
- Pierwszy raz występowaliśmy na takiej uroczystości poza szkołą. Było to dla nas ważne, przeżyliśmy coś nowego. Chcemy uczestniczyć w takich spotkaniach, bo poznajemy nowy krąg ludzi – <a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/1.jpg" rel="lightbox[1328]"></a>zwierzali się na koniec uczniowie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/1.jpg" rel="lightbox[1328]"><img class="size-thumbnail wp-image-1334 aligncenter" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="Koło teatralne- gimnazjum Skarbimierz" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/12/1-150x150.jpg" alt="Koło teatralne- gimnazjum Skarbimierz" width="150" height="150" /></a></p>
<p><strong>Klub Literacki „Brzeg” zaprasza miłośników literatury na spotkania w każdy pierwszy wtorek miesiąca, sala ZNP, ratusz, Sukiennice 2, tel.     0506 694 440    ,     077 41&#8230;    (ZNP), <a href="mailto:kontakt@klubliterackibrzeg.pl">kontakt@klubliterackibrzeg.pl</a>, www.klubliterackibrzeg.pl</strong></p>
<p>Dołączamy się więc do obchodów Roku Słowackiego. Witam …RW, Organizatorami wieczoru są: Klub Literacki „ Brzeg”, Zarząd O/ ZNP w Brzegu, grupa teatralna z gimnazjum w Skarbimierzu, której opiekunem jest pani Grażyna Burska oraz uczniowie Zespołu Szkół Zawod. z ul Slowiańskiej z opiekunem Joanną Wójcik.</p>
<p>Witam ludowy zespół wokalno- muzyczny „Miniaturki” i jego założyciela M. Kosińskiego.</p>
<p>Przyjechał P. Alfons Soczyński- pisarz z Wrocławia, który podążał śladami naszego wieszcza.</p>
<p>O nastrój muzyczny zadbają Ola Cieślak, ..ucz. …. Karolina Tylka i Łukasz Józwenko.</p>
<p>Witam szanownych gości na widowni, którzy przyszli oddać szacunek J. Slowackiemu. Marszałek J. Piłsudski rzekł, gdy chowano przeniesione prochy poety w krypcie wawelskiej „W imieniu Rządu Rzeczypospolitej polecam Panom odnieść trumnę Juliusza Słowackiego do krypty królewskiej, bo królom był równy”.</p>
<p>Na początku wysłuchamy kilku wierszy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/12/rok-slowackiego-klub-literacki-brzeg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaproszenie do &#8222;Stasiewiczówki&#8221; w Nysie.</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/09/zaproszenie-do-stasiewiczowki-w-nysie/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/09/zaproszenie-do-stasiewiczowki-w-nysie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 18:42:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=1109</guid>
		<description><![CDATA[DNI TWIERDZY NYSKIEJ- NR 17- 9 WRZEŚNIA 2009 1 sierpnia pojechaliśmy do Nysy na spotkanie literacko – poetyckie pt. „Z bitwą w tle”. Ale przedtem organizator &#8211; poeta i dramaturg Jerzy Stasiewicz zaprosił nas do uczestniczenia w bitwie – rozgrywanej w ramach obchodów Dni Twierdzy Nyskiej. Przez wszystkie lata nauki i życia, każdy zapewne próbował [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/09/Nysa-2009-6.jpg" rel="lightbox[1109]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1111" style="border: 2px solid black; margin: 10px;" title="Nysa 2009 (6)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/09/Nysa-2009-6-150x150.jpg" alt="Nysa 2009 (6)" width="150" height="150" /></a>DNI TWIERDZY NYSKIEJ- NR 17- 9 WRZEŚNIA 2009</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">1 sierpnia pojechaliśmy do Nysy na spotkanie literacko – poetyckie pt. „Z bitwą w tle”. Ale przedtem organizator &#8211; poeta i dramaturg <strong>Jerzy Stasiewicz</strong></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">zaprosił nas do uczestniczenia w bitwie – rozgrywanej w ramach obchodów Dni Twierdzy Nyskiej.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">
<p><span id="more-1109"></span></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Przez wszystkie lata nauki i życia, każdy zapewne próbował wyobrazić sobie różne bitwy, toteż z ciekawością przenieśliśmy się w wiek XIX. Było to widowisko bardzo żywe! Duże wrażenie! Prawdziwie starły się ze sobą oddziały śmiertelnych wrogów z armii napoleońskiej i pruskiej, był rok 1807. Walczyli żołnierze z Polski, Czech, Węgier, Niemiec i Białorusi, walczyli na śmierć i życie. Trup padał gęsto, markietanki miały mnóstwo pracy z rannymi. Staliśmy zauroczeni w grupie pięciotysięcznej publiczności i nikomu nie przeszkadzał skwar, mnóstwo dymu i kurz, wzniecany przez konie i wojaków. Do tego dochodziły okrzyki i krzyki, czasem bardzo przeraźliwe. Co wrażliwsi widzowie aplikowali sobie za darmo rozdawane zatyczki do uszu, było bardzo głośno. W bitwie wykorzystano ponad 100 kg prochu, były konie, użyto 15 armat, walczyło ok. 350 wojaków, wszyscy ubrani w stroje historyczne. Pruskie oddziały dzielnie broniły obozu przed atakującym Francuzami i polskimi legionistami. W końcu zwyciężyła prawda historyczna i Prusacy honorowo skapitulowali, po czym udali się na….grochówkę i bigos.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/09/Nysa-2009-31.jpg" rel="lightbox[1109]"><img class="size-thumbnail wp-image-1113 aligncenter" style="border: 2px solid black; margin: 10px;" title="Nysa 2009 (31)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/09/Nysa-2009-31-150x150.jpg" alt="Nysa 2009 (31)" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><em>Z panią burmistrz Jolantą Barską (po prawej)</em></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Poeci i artyści też powoli wracali do rzeczywistości, w miłej atmosferze na biesiadzie w „Stasiewiczówce”, która już trzeci raz gościła literatów z osobami towarzyszącymi.  Wrażeniami i słowem poetyckim dzielili się członkowie Nyskiego Koła Literackiego (RSTK), Klubu Literackiego „Brzeg” i Nauczycielskiego Klubu Literackiego z Opola. Byli to: Edmund Borzemski, Witold Hreczaniuk, Romana Klubowicz, Renata Mangold, Daniela Długosz &#8211; Penca, Romana Więczaszek, Ola Zacharska, Zbigniew Kresowaty (gość z Wrocławia, artysta plastyk, krytyk literacki). Gospodarz ze znajomymi, godnie i smacznie ugościł ludzi zmęczonych bitwą, czyli nas. Otrzymał w zamian nagrodę od Z. Kresowatego: ikonę św. Jerzego oraz recenzję swojej twórczości. Natomiast Nysa otrzymała Flagę Honorową nadaną przez Radę Europy, za którą dziękowała, ubrana w piękną suknię z epoki, burmistrz Nysy Jolanta Barska.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/09/Nysa-2009-42.jpg" rel="lightbox[1109]"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-1114" style="border: 2px solid black; margin: 10px;" title="Nysa 2009 (42)" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/09/Nysa-2009-42-150x150.jpg" alt="Nysa 2009 (42)" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="TEXT-ALIGN: right">Romana Więczaszek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/09/zaproszenie-do-stasiewiczowki-w-nysie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Czachorowska &#8211; poetka, nowy sympatyk naszego klubu</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/08/anna-czachorowska-poetka-nowy-sympatyk-naszego-klubu/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/08/anna-czachorowska-poetka-nowy-sympatyk-naszego-klubu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 11:37:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=984</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Ogród Sztuki&#8221;- Gazeta Brzeska- nr 16, 19 sierpnia 2009 O tym, że „poezja bywa ojczyzną międzyludzką” przekonałam się, gdy z książką Marianny Bocian „Caritas discreta” &#8211; wybitnej polskiej poetki, która żyła pod koniec w skrajnym ubóstwie &#8211; wybrałam się w Szczawnie Zdroju na spotkanie autorskie pewnego poety. I co z tego wyniknęło?   M. Bocian [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/08/P1010084.JPG" rel="lightbox[984]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-985" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1010084" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/08/P1010084-150x150.jpg" alt="P1010084" width="150" height="150" /></a></strong><strong><span style="text-decoration: underline;">&#8222;Ogród Sztuki&#8221;- Gazeta Brzeska- nr 16, 19 sierpnia 2009</span></strong></p>
<p><strong>O tym, że „poezja bywa ojczyzną międzyludzką” przekonałam się, gdy z książką Marianny Bocian „Caritas discreta” &#8211; wybitnej polskiej poetki, która żyła pod koniec w skrajnym ubóstwie &#8211; wybrałam się w Szczawnie Zdroju na spotkanie autorskie pewnego poety. I co z tego wy</strong><strong>niknęło?</strong></p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">
<p style="TEXT-ALIGN: center">
<p style="TEXT-ALIGN: center"><strong> </strong></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><span id="more-984"></span>M. Bocian jest wspominana na każdym Najeździe Poetów na Zamek Piastów Śląskich, to jego inicjatorka. Zmarła w 2003r. Poetka, prozaik, krytyk literacki &#8211; wydała ponad 20 tomików poezji, napisała dużo artykułów z zakresu krytyki literackiej, zdobywała laury w konkursach. Była otwarta i bezpośrednia w kształtowaniu środowiska literackiego. „Caritas discreta” powinna być lekturą każdego twórcy, który chce się wypowiadać słowem, zwłaszcza poetyckim. To swoisty warsztat literacki, przemawiający do rozumu i dający możliwość przemyśleń w samotności. M. Bocian ceniono w naszym mieście, tu miała wielu przyjaciół. Jak ważną osobą stała się ta postać dla środowiska opolskiego, niech będzie fakt, że w marcu na Biesiadzie Poetyckiej w Filharmonii Opolskiej dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki UM Janusz Wójcik rozpoczął uroczystość cytatem z utworu M. Bocian oraz zakończył. Przedstawiciele Klubu Literackiego „Brzeg” byli uczestnikami tejże imprezy.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/08/P1010161.JPG" rel="lightbox[984]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-986" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1010161" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/08/P1010161-150x150.jpg" alt="P1010161" width="150" height="150" /></a>Książką M. Bocian zainteresowała się, skromnie uczestnicząca w szczawieńskim spotkaniu z Antonim Kiecem (poetą z Namysłowa) <strong>Anna Czachorowska</strong> &#8211; poetka, animatorka kultury, edytorka i wydawca dwóch tomów poezji ks. Jana Twardowskiego i czterech swoich. Nasz klub wiele razy organizował spotkania poświęcone księdzu &#8211; poecie, o czym chętnie potoczyła się rozmowa z nową znajomą, która okazała się wyjątkową kuracjuszką i ciekawą osobistością. Wspomnienia były ciekawe, gdyż poetę znała osobiście. Czachorowska urodziła się Warszawie, jest obecnie dyrektorką Gminnej Biblioteki Publicznej im. ks J. Twardowskiego w Jabłonnie. Przyjaźń z „Janem od biedronki” zaowocowała wieloma działaniami literacko &#8211;  artystycznymi, jak np. wystawą<strong> </strong>„Skarby księdza Jana&#8221;, na której zaprezentowała zdjęcia poety<strong> </strong>swojego autorstwa. Otrzymała od poety recenzję do swojego tomiku,w której m.in. czytamy:<em>„Wiersze o miłości bardzo proste, zupełnie bezpretensjonalne, jak to się mówi z „serca do serca&#8221;. Jest w nich żar uczucia, zwątpienie, nadzieja, radość i smutek &#8211; cierpienie i szczęście zakochanych&#8221;. </em>Poezja Czachorowskiej jest bardzo rytmiczna, w niej słowa grają i domagają się zaśpiewania, co szybko zauważyli muzycy. Autorka współpracowała z wieloma ludźmi kultury (niektórzy są już po drugiej stronie), których lista jest długa. Oto niektóre: M. Rodowicz, J. Witan, Z. Durka, W. Siemion, A. Ferenc, A. Osiecka, A. Rybiński, T. Woźniak, M. Klubowicz, M. Łopatkowa. Organizuje spotkania, na których wiersze czytają Krystyna Czubówna, Jerzy Kolberger. Zainicjowała w gminie akcję „Cała Polska czyta dzieciom”, prowadzi Ogólnopolski Konkurs Literacki im. ks. J. Twardowskiego, w środowisku jest ceniona za szeroką działalność kulturalną.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Wracamy do wspomnień związanych ze Szczawnem, gdzie w uroczym parku stoi replika  doga z brzeskiej legendy (oryginał wrócił do naszego zamku, dzięki staraniom dyr. P. Kozerskiego). Wracamy do uzdrowiska, w którym duch twórczy unosi się zawsze. Wspomina A. Czachorowska: &#8211; Ten pobyt był inny od wielu moich wyjazdów sanatoryjnych. Spotkałam wiele ciekawych osób . Zawsze miałam dużo zabiegów dla ciała, tym razem więcej zabiegów otrzymała dusza – stwierdza. Przywołuje Małego Księcia, że „dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, że słowo nie ma granic, jego głód spowodował, że potrzebujące serca zatrzymały się na chwilę”. Potoczyła się więc pamiętnego wieczoru rozmowa o twórczości, bo „cudownie przebywa się wśród ludzi, którzy dostrzegają piękno świata, piękno człowieka i swoją postawą życiową oraz utworami &#8211; czynią ten świat piękniejszym”. Poetka cytuje Czesława Miłosza: „Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli, / Jeszcze kwiat nowy i gwiazdę niejedną / W ogrodzie świata byśmy zobaczyli&#8221;.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/08/P1010116.JPG" rel="lightbox[984]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-987" style="margin: 10px; border: black 2px solid;" title="P1010116" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/08/P1010116-150x150.jpg" alt="P1010116" width="150" height="150" /></a>A my znaleźliśmy się w Ogrodzie Sztuki – szczawieńskim lokalu, na którego ścianach wiszą obrazy okolicznych twórców, a obok stoją różne dzieła sztuki. Artystyczny klimat, nastrojowa emanacja kolorów w blasku świec. Wśród przyjaciół z dawnych lat szkolnych i znajomych z uzdrowiska prezentowałam swój nowy tomik „Spacery wierszem” oraz zbiór poezji członków klubu pt. „Szukam obrazów wśród niepokojów”. Miłą niespodzianką była obecność mojej wychowawczyni z LO Krystyny Jurkiewicz z koleżankami i A. Czachorowskiej,  która poproszona, przeczytała kilka swoich utworów. Potem wspomina: „Strofy wierszy i delikatna muzyka gitary w tle, ale też i nagłe uderzenia strun jak grzmoty &#8211; muzyka Okudżawy, całe bogactwo przeżywanych chwil powoli dojrzewają w ciszy duszy mej i pragną spaść na ogród wspomnień. I znów spotkać się”.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Nic nie stoi na przeszkodzie pani Anno!  Członkowie brzeskiego klubu oczekują na spełnienie obietnicy, czyli na spotkanie w Zamku Piastów Śląskich. Nasza klubowa biblioteka wzbogaciła się o pani poezje oraz o tomik ks. Jan Twardowskiego „33 wiersze”, którego jest pani redaktorką. Dziękujemy. Jest w nim wywiad z autorem oraz wiersz A. Czachorowskiej:</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><em>Dedykuję Księdzu Janowi Twardowskiemu</em></p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">Nie proszę<br />
o więcej<br />
Niż mogę</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">O jedno słowo<br />
lub trzy</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">I ten kawałek<br />
Nieba<br />
ukryty w Hostii<br />
gdy drży</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">Pragnę Go ogrzać<br />
swym sercem<br />
wśród ciszy<br />
Jedynej Nocy</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">Bez obaw<br />
wypłynę na głębię</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">Będę z Chrystusem<br />
kroczyć</p>
<p style="TEXT-ALIGN: right">Romana Więczaszek</p>
<p style="TEXT-ALIGN: right"><strong>Klub Literacki zaprasza na spotkanie w każdy pierwszy wtorek miesiąca (po wakacjach 1 września), sala ZNP, ratusz, Sukiennice 2, tel.     0506 694 440    ,     077 416 36 58     (ZNP), <a href="mailto:kontakt@klubliterackibrzeg.pl">kontakt@klubliterackibrzeg.pl</a>, www.klubliterackibrzeg.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/08/anna-czachorowska-poetka-nowy-sympatyk-naszego-klubu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Wiersze i opowiadania&#8221; &#8211; o zakończeniu konkursu</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/05/wiersze-i-opowiadania-o-zakonczeniu-konkursu/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/05/wiersze-i-opowiadania-o-zakonczeniu-konkursu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 21:44:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=919</guid>
		<description><![CDATA[GAZETA BRZESKA &#8211; NR 10 &#8211; 20 MAJA 2009  Kinkiety dają przytulny blask, na ścianach trofea myśliwskie i obrazy, na których sceny z polowań. Mimo, że na dworze szaro, do pomieszczenia wpada kolorowe światło przez witraże &#8211; także o tematyce myśliwskiej. Magia brzeskiego zamku! Już sam fakt, że jesteśmy w muzeum, powoduje, że ludzie zachowują [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/05/i-ed-zakoncz-zamek-2009-14.jpg" rel="lightbox[919]"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-921" title="i-ed-zakoncz-zamek-2009-14" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/05/i-ed-zakoncz-zamek-2009-14-150x150.jpg" alt="i-ed-zakoncz-zamek-2009-14" width="150" height="150" /></a>GAZETA BRZESKA &#8211; NR 10 &#8211; 20 MAJA 2009 </p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Kinkiety dają przytulny blask, na ścianach trofea myśliwskie i obrazy, na których sceny z polowań. Mimo, że na dworze szaro, do pomieszczenia wpada kolorowe światło przez witraże &#8211; także o tematyce myśliwskiej. Magia brzeskiego zamku! Już sam fakt, że jesteśmy w muzeum, powoduje, że ludzie zachowują się uroczyście. Młodzież mówi szeptem, wszyscy odświętnie ubrani, zasiadają z nauczycielami i rodzicami skromnie na samym końcu sali. Mała Sala Książęca, w której za chwilę odbędzie się uroczyste ogłoszenie wyników I edycji Konkursu Literackiego „O Brzeskie Pióro&#8221;, którego organizatorem jest Klub Literacki „Brzeg&#8221;, działający przy Zarządzie Związku Nauczycielstwa Polskiego.</p>
<p><span id="more-919"></span></p>
<p>Przed salą wita gości dyrektor muzeum <strong>Paweł Kozerski</strong>, właśnie przyszli: wiceburmistrz <strong>Stanisław Kowalczyk</strong>, redaktor Gazety Brzeskiej <strong>Bogdan Kościński</strong>, prezes ZNP <strong>Barbara Mrowiec</strong> i wiceprezes <strong>Nadzieja Nawrocka</strong>. Przy stołach podpisują dyplomy członkowie komisji: poetka i dziennikarka z Opola <strong>Renata Blicharz</strong> i literat, recenzent z Kędzierzyna &#8211; Koźla <strong>Krzysztof Konarski</strong>. Z uczniami rozmawia kustosz zamku <strong>Anna Techmańska</strong>, która przygotowała materiały historyczne przed konkursem. Śpiesznie weszła <strong>Dorota Herman</strong> instruktorka z BCK, sympatyk klubu. Z boku usadowił się zespół muzyczny z I LO, ostatnie uwagi dyrygenckie daje <strong>Marek Kudra</strong>, stroją się gitary i głosy dziewczyn: <strong>Anny Mrozowskiej, Aleksandry Cieślak i Darii Krawiec</strong>. Nietrudno zauważyć sprawczynię zamieszania w zamku, ubrana w czerwony żakiet biega tu i tam &#8211; <strong>Romana Więczaszek</strong> przewodnicząca klubu. Członkini organizacji <strong>Lucyna Ścisłowicz</strong> również „zapina ostatnie guziki&#8221;, porządkuje eleganckie torebki z nagrodami, od których aż niebiesko na sali. W środku są książki, foldery z wiązane z promocją Brzegu, kubki z logo klubu oraz symboliczne pióra &#8211; pisaki. Każdy z uczestników otrzyma dyplom z grafiką strony internetowej klubu. Dary ufundowali: Zarząd ZNP w Brzegu, Starostwo Powiatowe w Brzegu, Muzeum Piastów Śląskich, brzeskie firmy reklamowe „Mad&#8221; i „Kubuch&#8221;.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-920" style="margin: 2px; border: black 2px solid;" title="i-ed-zakoncz-zamek-2009" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/05/i-ed-zakoncz-zamek-2009-150x150.jpg" alt="i-ed-zakoncz-zamek-2009" width="150" height="150" /> Na początek „Miasto budzi się&#8221;, słusznie wybrana piosenka, bo chyba dawno młodzież brzeska nie miała okazji uczestniczyć w lokalnym konkursie literackim.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">-  Konkurs był adresowany do szkół średnich i gimnazjów w Brzegu &#8211; mówi R. Więczaszek. &#8211; Obejmował dwie kategorie: wiersz i opowiadanie historyczne związane z Brzegiem lub okolicami. Cieszę się, że wzięli w nim udział uczniowie wszystkich szkół. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z Publicznego Gimnazjum nr 3 w Brzegu i z Technikum Informatycznego (Zespół Szkół Zawodowych nr 1). Z powiatu tylko jedna szkoła przystąpiła do konkursu:  Publiczny Zespół Szkolno &#8211; Przedszkolny z Olszanki. Dziękuję serdecznie Wam, drodzy uczniowie, gdyż bez was konkurs by się nie odbył oraz  nauczycielom, opiekunom literackim i rodzicom. Dziękuję Wam za wrażliwość i słowo, które dziś nas połączyło. Doskonale wiemy, że sztuka pisania nie jest łatwa. Dlatego na dyplomach i naszej stronie internetowej widnieje motto B. Leśmiana: <em>O, wszyscy o tym wiedzą aniołowie, jak trudno jest duszę wypowiedzieć w słowie. </em></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Oj trudno! Niektórym uczestnikom zrzedła mina, gdy dyrektor Kozerski mówił o błędach historycznych, które zauważył w pracach. Należy zaglądać do słowników, gdy posługujemy się obcym nazewnictwem, zasięgać porady historycznej z różnych źródeł. W regulaminie konkursu była zachęta do korzystania z materiałów, które w formie ksero były dostępne, jak również podano możliwość do korzystania z konsultacji historycznych. Przy okazji usłyszeliśmy dużo ciekawostek z naszego regionu, czasami nieścisłości były tak zabawne, że wywoływały wesołość.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">- Gratuluję odwagi wszystkim, którzy brali udział w konkursie, gdyż są to wasze pierwsze próby literackie, z którymi wyszliście na zewnątrz rzekła R. Blicharz. W dalszych słowach poradziła, że w beletrystyce dobrze jest trzymać się faktów, lecz też powołała się na regułę „licentia poetica&#8221;, która pozwala na odstępstwa od norm językowych i od wierności faktom. Stwierdziła, że przed młodzieżą dużo pracy, jeśli chodzi o poezję. Podobne zdanie miał K. Konarski, dla którego tylko jeden wiersz był wyjątkowo dobry, skrytykował „rymowanki&#8221;.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">- Lepiej wypadła proza, w większości były to opowiadania &#8211; baśnie, ale lepiej by było, gdybyście się postarali o obalenie konwencji np.: „Za siedmioma górami&#8230;mieszkał rycerz, który mówił: <em>Psiakrew, jak ja mam wszędzie daleko..&#8221;.</em> Dużo czytajcie, patrzcie, jak piszą mistrzowie &#8211; poradził członek jury &#8211; a na pewno w przyszłym roku utwory sprawią czytającym większą satysfakcję.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">Recenzja gorzka, toteż miły był optymizm płynący z osobistych niepowodzeń zmagania się z piórem przewodniczącej klubu, do których zespół dołączył piosenkę M. Grechuty: <em>Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy/ Ważnych jest kilka tych chwil,/ tych na które czekamy.</em>Takie miłe i ważne chwile za rok obiecali wiceburmistrz S. Kowalczyk i dyrektor P. Kozerski, zapewniając, że ufundują nagrody specjalne. Młody człowiek &#8211; a szczególnie  młody twórca to osobowość wrażliwa, dlatego wiele emocji wiązało się z publiczną prezentacja swojego utworu. W pokonaniu tremy pomagała zachęta, ciepła atmosfera i oklaski. Słowa uznania za trud, liczne uczestnictwo i wiarę w talent skierowała do uczniów B. Mrowiec, po czym wręczyła nagrody za uczestnictwo. Zdobywcy poszczególnych miejsc i wyróżnień mieli okazję odebrać nagrodę od wiceburmistrza, który w zakończeniu nawiązał do piosenki: &#8211; Miasto nasze rzeczywiście obudziło się, o tym świadczy dzisiejsze spotkanie. Uczcie się, zdobywajcie nagrody. Marzenia są i życzę, aby się spełniały.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"> </p>
<p align="right">Romana Więczaszek</p>
<p> </p>
<div><em></em></div>
<p> </p>
<div><em> </em></div>
<p> </p>
<p><em></em> </p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/05/wiersze-i-opowiadania-o-zakonczeniu-konkursu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Spacery wierszem&#8221; nowy tomik poetycki Romany Więczaszek</title>
		<link>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/05/spacery-wierszem-nowy-tomik-poetycki-romany-wieczaszek/</link>
		<comments>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/05/spacery-wierszem-nowy-tomik-poetycki-romany-wieczaszek/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 May 2009 21:26:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gazeta Brzeska]]></category>
		<category><![CDATA[Prasa o nas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.klubliterackibrzeg.pl/?p=889</guid>
		<description><![CDATA[„Człowiek pisze i pisze&#8230;&#8221; &#8211; Gazeta Brzeska, nr 9, 6 maja 2009 Z Romaną Więczaszek &#8211; poetką, dziennikarką, przewodniczącą Klubu Literackiego „Brzeg&#8221; rozmawiają: Oskar Lach i Jakub Jaskólski &#8211; uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 3 im. Orląt Lwowskich w Brzegu Jakub Jaskólski : Wydała pani drugi swój tomik „Spacery wierszem&#8221;, jest w  naszej księgarni „Wiedza&#8221; w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Człowiek pisze i pisze&#8230;&#8221; &#8211; Gazeta Brzeska, nr 9, 6 maja 2009</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Z <span style="text-decoration: underline;">Romaną Więczaszek</span> &#8211; poetką, dziennikarką, przewodniczącą Klubu Literackiego „Brzeg&#8221; rozmawiają: <span style="text-decoration: underline;">Oskar Lach i Jakub Jaskólski</span> &#8211; uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 3 im. Orląt Lwowskich w Brzegu<br />
</strong><br />
<img class="size-thumbnail wp-image-890 alignleft" style="border: 2px solid black; margin: 10px;" title="o_wiersz" src="http://www.klubliterackibrzeg.pl/wp-content/uploads/2009/05/o_wiersz-150x150.jpg" alt="o_wiersz" width="150" height="150" /><strong><span style="text-decoration: underline;">J</span></strong><strong><span style="text-decoration: underline;">akub Jaskólski</span></strong> : <strong>Wydała pani drugi swój tomik „Spacery wierszem&#8221;, </strong>jest w  naszej księgarni „Wiedza&#8221; w rynku. Pierwszy ma tytuł „<a href="http://www.gluszyca.com">Krąg&#8221;</a>. Jest też pani pomysłodawczynią i redaktorką zbioru wierszy członków klubu „ Szukam obrazów wśród niepokojów&#8221;. Z czego czerpie pani inspiracje do twórczości?</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Romana Więczaszek</strong></span> : To obrazy z życia. Aby nowo wydana książka odróżniała się od poprzedniej, sfotografowałam się z pieskiem. Aktualnie zainspirowało mnie to, jak piękny, a przede wszystkim inny, jest świat rano na spacerach z psem. Taki świeży, nieskażony. Spacer, na który idzie się bez komórki, bez komputera. Zupełnie inaczej się wtedy myśli, dlatego głębsze myśli nazwałam spacerem długim, a ulotne &#8211; spacerem krótkim.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><span id="more-889"></span><strong><span style="text-decoration: underline;">Oskar Lach</span></strong> : <strong>Na okładkach dwóch książek widnieje pani z jakimś pupilem. Czy należy sądzić, że uwielbia pani zwierzęta?<br />
</strong>R. W. : Uwielbiam? Kocham! Sama o tym nie wiedziałam, dopóki w życiu nie znalazły się one obok mnie. Nie mogę pogodzić się z tym, że hodowcy od małego pielęgnują świnki, kozy, kury, a potem je zabijają&#8230;Wiem, że mięso trzeba jeść, ale&#8230;</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>Czy aby pisać wiersze potrzebuje się pani wyciszyć?<br />
</strong>R. W. : Tylko w ciszy powstają utwory, trzeba ją stwarzać. Czasami to trudne, bo jestem normalną kobietą, która gotuje, pierze, wychowuje dzieci, martwi się, opiekuje się chorą mamą. Noszę pomysł w sobie, lubię wieczory, bo wtedy nikt mi nie przeszkadza.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>Z którego wiersza jest pani najbardziej dumna?</strong><br />
R. W. : Nie ma takiego wiersza. Nie jestem z żadnego wiersza dumna.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>Którego pisarza najbardziej pani ceni?</strong><br />
R. W. : Z poetów najbardziej ks. Jana Twardowskiego, z prozaików Olgę Tokarczuk, chyba dlatego, że jest niezwykle poetycka.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>Za co lubi pani ks. Twardowskiego?</strong><br />
R. W. : Za jego niesamowitą wrażliwość i inne patrzenie na świat. To jest „Jan od biedronki&#8221;, który odkrywa ważne szczegóły. Poetka? Trudno mi się przyzwyczaić do tego, że ktoś mówi na mnie poetka. Cyprian Kamil Norwid słusznie zauważył: <em>Poetą się nie jest, poetą się bywa</em>. Chodzę sobie po świecie i rzeczywiście inaczej patrzę. Potem czasami mam potrzebę utrwalenia, jak na fotografii. Dobieram słowa, przenoszę na papier, a właściwie wpisuję do komputera, potem ciągle poprawiam.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>Jak często pisze pani wiersze?</strong><br />
R. W. : Jest różnie. Zdarzało się, że pisałam na zamówienie. Byłam np. zaproszona do Nysy na uroczystość z powodu wyświęcenia Marii Merkert. Poeci mieli wystąpić ze swoimi wierszami związanymi tematycznie. Długo szukałam pomysłu na utwór, namęczyłam się strasznie. Napisałam, potem go doskonaliłam, musiał się odleżeć. Uważam, że nigdy tak do końca utwór nie jest idealny. Na spotkaniu autorskim zadano mi kiedyś pytanie: <em>Dlaczego wydała pani tomik?</em> Odpowiedziałam krótko: <em>Żeby w końcu nie poprawiać</em>! Najlepszy  wiersz powstaje wtedy, gdy zaświta w głowie jakaś myśl, mówi się wtedy o natchnieniu.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>Nie jest więc tak, że w danej chwili siada pani i pisze?</strong><br />
R. W. : Nie, to zaczyna się w sercu, a później w głowie musi się ułożyć. Na warsztatach poetyckich mówią, że jeśli ma się okres „niepisania&#8221;, to nie należy się tym martwić, bo serce i tak wszystko rejestruje. Poezja jest z serca.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>Czy w życiu przyświeca pani jakaś dewiza? Aforyzm?</strong><br />
R. W. : Jest to przekonanie, że wokół mnie istnieje zamknięty krąg ludzi, zwierząt, wspomnień, przyjaciół, ale też uczynków dobrych i złych. Wszystko to mnie dotyka, a dobro dane światu zawsze wraca. Lubię zdanie wspomnianego już Norwida: <em>Pozostanie po nas poezja i dobroć.&#8221;</em></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">OP. L. : <strong>Pisze pani trudne, tzw. białe wiersze. Czy po to, aby odbiorca miał dowolność interpretacji?</strong><br />
R. W. : Nie są trudne. W recenzji „Spacerów wierszem&#8221;, którą napisał Krzysztof Konarski można wyczytać: „Poezja to rodzaj komunikatu, odwołujący się do naszej wrażliwości, a nie mądrości (&#8230;)&#8221;. Piszę dla ludzi, pragnę działać na uczucia, a białe wiersze się do tego nadają. Gdy nie ma znaków interpunkcyjnych, czytelnik sam interpretuje, musi czytać uważnie, zwraca uwagę na ułożenie słów. Mam nadzieję, że gdy po pierwszym przeczytaniu czegoś nie zrozumie, to przeczyta jeszcze raz i o to mi chodzi. W tym momencie, zgadzam się z tobą, że utwór może być trudny.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>Czy myśli pani nad wydaniem następnego tomiku?</strong><br />
R. W. : Wydałam właśnie niedawno, mimo tego pytanie jest trafne, ponieważ jestem duszą niespokojną i&#8230;rzeczywiście mam pomysł na następny.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>A czy możemy poznać jego tytuł?</strong><br />
R. W. : Nie. Tytuł tworzy się w trakcie pracy. Mogę jednak powiedzieć, że tym razem zainspirowały mnie rozmowy z ludźmi, będą więc to wiersze o różnych spotkaniach.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>W utworze „Marzenie dziadka&#8221; ów stary, siedzący na ławce człowiek zastanawia się nad powstaniem wiatru. Na końcu jednak modli się o skrzydła. Co pani wtedy miała na myśli: starym ludziom pozostaje tylko wiara czy tylko marzenie?<br />
</strong>R. W. : To dobrze, że starszym ciągle czegoś brakuje. Czekają na uczucia, na wrażenia, ale mają też chwile zwątpienia. Ten obrazek szczególnie zapadł mi w pamięci, albowiem obserwowałam kiedyś dziadka, który był bardzo przygnębiony, ale nagle się uśmiechnął.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>Tomik „Krąg&#8221; zakończyła pani wierszem o e &#8211; mailu. Czy tym samym chciała pani powiedzieć, że naszą przyszłością jest elektronika?</strong><br />
R. W. : Boję się tego stwierdzenia. Słowo pisane i książki to wartości niezaprzeczalne. Jako polonistka boleję, że młodzież teraz mało czyta. Dlatego zorganizowałam dla gimnazjów i szkół średnich konkurs literacki, aby <em>słowo pisane</em> istniało w naszym życiu. Nie da się napisać żadnego utworu, jeśli się nie poznaje literatury. Uznaję, że należy korzystać z elektroniki, ale rozsądnie. Gdy nauczyłam się podstaw obsługi komputera, zaczęłam mieć kontakty z ludźmi piszącymi, poetami. Cieszy mnie to, że ktoś kliknie i odpisze, że ten wiersz mu się podoba, a ten jest „do kitu&#8221;. Coraz więcej wiadomości, spotkań, założenie klubu, publikacje&#8230;komputer pomaga. Prowadzę stronę klubu: <a href="http://www.klubliterackibrzeg.pl/">www.klubliterackibrzeg.pl</a>. Zapraszam do korzystania.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. : <strong>Czy wiąże pani swoją przyszłość z pisaniem wierszy?</strong><br />
R. W. : Już wiele nie dokonam, bo młodość minęła, jestem na wcześniejszej emeryturze. Nie wiążę przyszłości z wydawaniem tomików, chociaż jest to przyjemne, mimo że bardzo drogie. Po prostu człowiek pisze i pisze, a któregoś dnia mówi: „Dość! Trzeba to upublicznić, uwiecznić&#8221;. Głównym moim celem jest działanie w klubie, organizowanie spotkań z literatami, docieranie do młodzieży i scalanie w Brzegu ludzi piszących.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>Czy ma pani jakieś porady dla zaczynających pisanie?</strong><br />
R. W. : Będąc nauczycielką organizowałam konkursy, prowadziłam kółka i warsztaty. Trzeba z tych form korzystać, gdzie się da. Najważniejsze jednak jest to, aby jak najwięcej czytać, kontaktować się z ludźmi, którzy piszą, wysyłać do nich wiersze do oceny. Broń Boże dokonywać plagiatów!!!</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">J. J. : <strong>Czy pani marzeniem jest wydanie książki wieloformatowej?</strong><br />
R. W. : Nie. Bardziej ciągnie mnie w kierunku mowy rytmicznej. Uprawiam prozę, ale w bardzo małym zakresie. Mimo to <em>nigdy</em> nie mówię <em>nigdy</em>. Jestem niespokojna, szybko się nudzę i wymyślam coś innego.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify">O. L. i J. J. : <strong>Życzymy więc ciekawych pomysłów, dziękujemy za poświęcony czas.</strong></p>
<p align="right"><em>Oskar Lach<br />
</em><em>Jakub Jaskólski<br />
</em><em>- kółko dziennikarsko &#8211; literackie<br />
</em></p>
<div style="TEXT-ALIGN: right"><em>opiekun <strong>Adam Boberski</strong></em></div>
<div><em> </em><em>Romana Więczaszek: Spacery wierszem, opracowanie graficzne Małgorzata Kościńska, redakcja Krzysztof Konarski, redakcja cyklu Jacek Lubart &#8211; Krzysica, Towarzystwo Słowaków w Polsce, Kraków 2009</em></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.klubliterackibrzeg.pl/2009/05/spacery-wierszem-nowy-tomik-poetycki-romany-wieczaszek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Page Caching using disk: enhanced

Served from: www.klubliterackibrzeg.pl @ 2012-02-06 21:16:28 -->
