Kawiarenka Między Wierszami/ Brzeskie Centrum Seniora i Piastoludki, 5.10.2026

październik 11, 2026

Kiciumordka… było to straszne z wyglądu stworzenie. Mordka podobna do kociej, zarazem psiej, ni to królik, ni nietoperz. Odnalazły go w podziemiach brzeskich Piastoludki.  Złośliwiec strasznie krzyczał, że puści kamień z kapeluszem w dół i ten się roztrzaska:
„ – To będzie koniec waszych rządów w tym mieście i tylko ja będę władcą. Tak powinno być od dawna, tak jak było mi pisane, gdyby nie wy, wstrętne Piastoludki, dobre, miłe i uprzejme, pomagające ludziom…
– Już przestań – krzyknął Kociołek – przestań nas straszyć, bo nigdy zło nie wygrywa z dobrem”.

Tak oto wspominały spotkanie dwa dziwne skrzaty: Maurek (sprawuje opiekę nad kamienną rzeźbą – głową Maura nad wejściem do dawnej mennicy na Garbarskiej) oraz Kiciumordka, przywołany w tekście na początku.
Jako chwilowa księżna (zapewne z linii Piastów legnicko-brzeskich) miło powitałam razem z kier. Martą HABRYCH gości Kawiarenki Między Wierszami w Brzeskim Centrum Seniora 5 października br.

Dwa Piastoludki rozgościły się wygodnie na stoliku pełnym słodkości i smacznych napojów, w towarzystwie EWY LISZKI – pisarki, która opowiedziała dzieje zabawnych skrzatów w książce „Piastoludki”. Autorka snuła barwne opowieści, a my jak dzieci słuchaliśmy z szeroko otwartymi oczami i z uśmiechem, gdyż humor dostosowany do współczesnych realiów jest w książce przezabawny! Pani Ewa ciekawie i od serca rozmawiała z pięknie ubraną dwórką orszaku książęcego – LILIĄ GEBAUER. Twórczyni „Piastoludków” wydała kilka książek obracających się w kręgu historycznym i posiada świadomość tworzenia, czyli talent literacki.

Byliśmy świadkami narodzin niezwyczajnego wydarzenia w naszym mieście, a dowodem na przyjęcie z ciekawością książki ”Piastoludki” była dziewczynka, która zafascynowana opowieścią, przyszła po autograf.

Wspaniałą recytacją fragmentów książki oraz autorskimi historycznymi tekstami (nagrodzonymi w konkursach) umiliły nam dzieci z PSP 5 pod opieką JOLANTY WĄSIK: AGNIESZKA GAŁ, JULIA KONIECZKO, LAURA RACZKOWSKA.

Przeczytaj całość »

Romana Więczaszek: „Na przestrzał”, Wydawnictwo Towarzystwa Słowaków w Polsce, Kraków, 2026.

październik 9, 2026

R o m a n a  W i ę c z a s z e k: N A   P R Z E S T R Z A Ł

Redakcja literacka i słow
Irena Słomińska, Kazimierz Słomiński

Redakcja i kompozycja:
Romana Więczaszek

Oprawa graficzna i ilustracje:
Maja Józefiak, Alfred Polok

Projekt okładki:
Alfred Polok

Zdjęcie autorki z tyłu okładki:
Elżbieta Klimek

Redakcja techniczna:
Ewa Kozioł

ISBN-978-83–8111-434-9

 

OD AUTORKI (podziękowanie zamieszczone na końcu książki)

Mam wrażenie, że w czasach sztucznych kontaktów, które złapały nas w różne sieci, zanika dotyk z drugim człowiekiem. Dotyk dosłownie i dotyk Słowem! Ostała się jeszcze poezja, która zawsze trwa intymnie między Czytelnikiem a Autorem. Idę, trzymając za rękę jednego z moich ulubionych poetów Ks. Jana Twardowskiego, który mówi we wstępie do książki „Ocalić wzruszenie”, (Kraków, 2026), że wiersze posiadają cudowną moc, gdyż mogą ocalić człowieka lub ocalić coś ludzkiego.
Tak też czuję i kocham, i dziękuję ludziom, którzy podali mi rękę, a dedykacje dotyczą czterech lat, które minęły od ukazania się zbioru wierszy pod redakcją URSZULI BENKI w 2023 r. „Nasze cienie zatańczą”. Oczywiście, wszystkich Znajomych i Czytelników serdecznie pozdrawiam, jestem wdzięczna i pamiętam!

Przytulam z przeprosinami wspaniałych Redaktorów książki – IRENĘ I KAZIMIERZA SŁOMIŃSKICH. Dziękuję za poprawki, rady. Jestem wdzięczna Ireno, za ważne dla mnie refleksje w Słowie wstępnym, gdyż wskazały mi drogę.
W wyniku tej współpracy wymsknęłam się Redaktorom spod skrzydeł, poczułam też inny zapach Słów i kwiatów, toteż wymyśliłam rozdziały z istotnym dla mnie przesłaniem. Wiernie mi ono towarzyszy od dnia napisania pierwszego prawdziwego wiersza, gdy zmarł Tato, nosi tytuł „Na przestrzał”. To wyrażenie stało się prawdą, niejako symbolem w moim życiu, czasami metaforą.

Moje wnuczęta MICHAŁ i MAJA chętnie słuchają, gdy babcia czyta wiersz powstały pod wpływem wspólnych przeżyć. Maja, która posiada artystyczne ręce, kocha konie i rośliny, ozdobiła ilustracjami utwory z motywem „kwiatowym”. Jestem pełna podziwu!

Wyrażam wdzięczność ALFREDOWI POLOKOWI, który się denerwował, gdyż długo wczuwał w oczekiwania i „zaprzyjaźniał z moją poezją”. To artysta-malarz i mistrz tańca serpentynowego (pozdrawiam zespół artystyczny Trzy Czary z Dobrzenia Wlk.). Alfred roztańczył moje wersy, dodał wzruszenia przy pomocy obrazów. Dziękuję za wielokrotne czytanie wierszy, z czego wyniknęła ciekawa oprawa graficzna.

Na zakończenie mam niespodziankę dla Czytelników! Wytworzyła się i dla mnie nieoczekiwanie podczas pracy nad składem rozdziału „Każde kwitnienie”. Proszę, czytajcie z czułością i uważnością moje wiersze, zwłaszcza w tym rozdziale…

…………………………………………

Romana Więczaszek, wroma@op.pl

 

„Święto naszych plonów” – w Kawiarence przedstawicielki polskiej wsi – ZDZISŁAWA STELMACH (Kościerzyce) i JANINA WCISŁO (Nowe Kolnie), wrzesień 2026

wrzesień 25, 2026

WIENIEC dożynkowy tkany z kłosów, ziół i owoców symbolizuje koronę, sukces, ciężką pracę i dar dla Boga. Najważniejszym elementem metaforycznym jest CHLEB– owoc trudu, symbol sprawiedliwego dzielenia i dostatku.

Wspominamy, że dożynki to był jedyny dzień w roku, kiedy pan i ludzie roli tańczyli w JEDNYM KRĘGU.

W takim kręgu ludowości i tradycji, w kolorowych wiankach i spódnicach, ludzie różnych talentów, w tym Odbiorcy, bez których sztuka nie istnieje, przeżywaliśmy 7 września 2026 „Święto naszych plonów”. W Kawiarence Między Wierszami w Brzeskim Centrum Seniora było barwnie, zapachniało polem, sadem, łąką. Z radością powitaliśmy nowych gości, ze wspomnieniem wspólnych wakacji, wrażliwych na słowo.

Klimat stworzyły przedstawicielki opolskich wsi: ZDZISŁAWA STELMACH (sołtys Kościerzyc) i JANINA WCISŁO z Nowych Kolni, które ciekawie prezentowały dzieje tradycji dożynkowych, a przywiozły ze sobą zasuszone cuda z pól i lasów, wianuszki, ozdoby, kłosy… Wieniec powstaje kilka miesięcy, począwszy od zbierania zielonych kłosów i innych roślin, przy tej artystycznej pracy potrzebna jest wiedza florystyczna i wiele zdolnych rąk. Dary przeobraziły się w prezenty, za które serdecznie dziękujemy.

Przeczytaj całość »

Nyska Noc Poetów – Festiwal, 2026 – refleksje poetki z Brzegu

wrzesień 3, 2026

NYSKA NOC POETÓW – FESTIWAL, 28 do 30.08. 2026. oraz związane z nim różne dziedziny artystycznego wyrazu – niezwykle bogaty program, chwile wrażliwości i czułości – przeżywaliśmy wspólnie, tzn. ludzie kultury z wielu województw Polski, również z zagranicy. A to za sprawą wspaniałej organizacji wydarzenia przez MAŁGORZATĘ BOBAK KOŃCOWĄ – poetkę, artystkę-malarkę z Nysy. Mieliśmy przyjemność posłuchać głosu znanych współczesnych ludzi pióra: Mariusz S. Kusion, Katarzyna Zając, Adam Marek, Renata Morawska-Szetela, Łucja Dudzińska, Irena Tetlak, Kasia Kolbowska, Renata Adamska-Garbowska, Magdalena Koperska, Mirka Szychowiak i Julia Szychowiak, Rafał Gawin, Anna Janko, Ewa Lipska, Agata Tuszyńska.

Wokół mnie płynęły inne glosy, serdeczne, czasem zamienione w biegu, wszystkie miłe (ach, że sukienka piękna, że wiersz o śmierci taty z emocjami), głosy z dobrą zaletą – dodawały mocy naszym skrzydłom, Głosy też opiekuńcze, bo nikt nie czuł się samotny, bo i taxi poeci-dżentelmeni zamówili i hymn urodzinowy Bodzi pod oknem zaśpiewali, z samego rana przed g. 9.00!

Zaczarowana scena Domu Kultury pełna była dobrych słów, światła, muzyki, nawet tańca – Trzy Czary: Danuta Ewa Orzeszyna, Grzegorz Mazur, Alfred Polok.

Wspominaliśmy z r. 2023 ciekawe spotkanie z M. Bobak (razem z Anną Tlałką Świderską) w Kawiarence Między Wierszami w Brzeskim Centrum Seniora. W tym punkcie artykułu nastąpił dobry moment… pragnę zadedykować Małgosi wiersz, z podziękowaniem za cudne festiwalowe chwile, które niosą nas dalej. Zrodził się on wtedy, gdy Poetka otrzymała informację o konieczności likwidacji jej ukochanego ogrodu, z powodu planu zabudowy, a zaistniał w mojej nowej książce „Na przestrzał”, która właśnie się drukuje:

Małgosiu…

Małgorzacie Bobak Końcowej

 

Wszystko ułożone,

kwiaty i cienie,

liście zielone – łaskawość Boga,

ziemia – dalsza niż Twój wzrok,

dobre chwile ¬– jak ręce matki.

Nawet, gdy wiosna przysiada

pod Krzyżem,

to konieczny czas.

 

Za niedomkniętym oknem

na wskroś,

zamilczą niezrozumienia,

gdy kot na parapecie.

 

Przecież kot wie i Ty wiesz:

Poeta ma nieśmiertelność.

Przeczytaj całość »

Europejska Noc Literatury, Wrocław, 22.08.2026 r

sierpień 25, 2026

Z radością obserwowaliśmy święto KSIĄŻKI!  We Wrocławiu miłośnicy czytania, w różnym wieku (nawet maluchy w wózkach były zasłuchane) spacerowali do dziesięciu miejsc zaznaczonych na mapkach, aby wysłuchać dziesięciu fragmentów książek, czytanych przez dziesięciu aktorów. Teksty były prezentowane co pół godziny, więc każdy mógł być w wyznaczonych miejscach wg swojego planu.

Wartość tego wydarzenia jest nadzwyczajna. Nawet w pojazdach komunikacji miejskiej można było jeździć bez biletów, gdy książka jechała z nami. Warto odświeżyć swoje umysły, zaglądnąć do wybranych lektur, odkryć nowe nazwiska. Magia żywego słowa w świecie ekranów istnieje nadal! Przepiękny to widok: ludzie na leżakach, na trawie lub stojąc…zasłuchani w głos aktora. Cisza. I wystarczył tylko mikrofon, światło i przytulny fotel. Przekaz mistrzowski, dlatego trzeba pamiętać, że tylko taki przykuwa uwagę. Zasiana chęć kupienia książki, wypożyczenia, zaistniały wyraźnie!

Europejska Nocy Literatury 22.08.2026 r. odbyła się pod hasłem „Wspólnota – czyli jak odnaleźć to, czego nigdy się nie zgubiło”. Organizator: Wrocławski Instytut Kultury, który już piętnasty raz z powodzeniem prowadzi to wydarzenie, a odbiorców jest coraz więcej. Teksty wybrał wrocławski pisarz Filip Zawada. Przykładowo:

Tomasz Sapryk czytał „Bliznę” Auður Avy Ólafsdóttir przy pomniku Chopina w Parku Południowym, Olaf Lubaszenko –”Rok, w którym nie umarłem” Mikołaja Grynberga w ogrodzie Wrocławskiego Teatru Pantomimy, Małgorzata Potocka – „Osebol” Marit Kapli w MDK Wrocław-Krzyki, Lech Dyblik prezentowal fragmenty „Stacji Europa Centralna” Jaroslava Rudiša w hali zajezdni tramwajowej „Borek”.

Przeczytaj całość »

Europejska Nocy Literatury 22.08.2026 r, Wrocław

sierpień 23, 2026

Z radością obserwowaliśmy święto KSIĄŻKI!  We Wrocławiu miłośnicy czytania, w różnym wieku (nawet maluchy w wózkach były zasłuchane) spacerowali do dziesięciu miejsc zaznaczonych na mapkach, aby wysłuchać dziesięciu fragmentów książek, czytanych przez dziesięciu aktorów. Teksty były prezentowane co pół godziny, więc każdy mógł być w wyznaczonych miejscach wg swojego planu.

Wartość tego wydarzenia jest nadzwyczajna. Nawet w pojazdach komunikacji miejskiej można było jeździć bez biletów, gdy książka jechała  z nami. Warto odświeżyć swoje umysły, zaglądnąć do wybranych lektur, odkryć nowe nazwiska. Magia żywego słowa w świecie ekranów istnieje nadal! Przepiękny to widok: ludzie na leżakach, na trawie lub stojąc…zasłuchani w głos aktora. Cisza. I wystarczył tylko mikrofon, światło i przytulny fotel. Przekaz mistrzowski, dlatego trzeba pamiętać, że tylko taki przykuwa uwagę. Zasiana chęć kupienia książki, wypożyczenia, zaistniały wyraźnie!

Europejska Nocy Literatury 22.08.2026 r. odbyła się pod hasłem „Wspólnota – czyli jak odnaleźć to, czego nigdy się nie zgubiło”. Organizator: Wrocławski Instytut Kultury, który już piętnasty raz z powodzeniem prowadzi to wydarzenie, a odbiorców jest coraz więcej.

Teksty wybrał wrocławski pisarz Filip Zawada. Przykładowo:

Przeczytaj całość »

Wakacje i morze! – Sianożęty – sierpień 2026 –

sierpień 13, 2026

SOLATOR – to wieloznaczeniowa nazwa ośrodka wczasowego w Sianożętach, blisko Ustronia Morskiego, a do Kołobrzegu 11 km. Bardzo wakacyjnie różne znaczenia słowa SOL nam się sprawdziły. Ludzie pracujący inaczej z Polskiego Związku Emerytów i Rencistów z Brzegu świetnie skorzystali z uroków Bałtyku oraz miejscowości.

Sprzyjał temu „ogród rozrywek”, czyli duży teren z ławkami, stołami i sceną-miejscem organizacyjnym, również pomyślano o zadaszeniu. Sympatyczni wczasowicze z Kielc (druga grupa odpoczywająca w Solatorze) bawiła się z nami, a był z nimi DJ. Zapraszaliśmy się nawzajem. Jednym słowem: dźwięk SOL w muzyce świetnie się sprawdził, choć trawa od tańczenia nieco ucierpiała i nam przykro.

Prawie cały czas słońce było z nami, nie mogło być inaczej, gdyż SOL, to rzymski Bóg Słońce. Czuliśmy się wyróżnieni tym bardziej, że doba nasza liczyła więcej niż 24 godz., bo to było miejsce jedyne na mapie świata, zaopiekowane przez planetę Mars (SOL, czyli doba marsjańska trwa 24 g. 39 min.) i przez opiekuna grupy Janusza, który bardzo o nas dbał, serdecznie pomagała małżonka Janina. Dziękujemy wszystkim Organizatorom z brzeskiego oddziału Związku Emerytów!

Przeczytaj całość »

J.E.J. BAND – trio muzyczne – koncert w Brzeskim Centrum Kultury, sierpień 2026

sierpień 11, 2026

Muzyka blues zatrzymuje nas na chwilę w refleksjach nad życiem, które często niesie smutek i walkę z bólem. Kto wie, czy to nie jest stanowi istoty naszego istnienia…

Na tarasie Brzeskiego Centrum Kultury w promieniach zachodzącego słońca, a potem w blasku uroczych lampionów koleżanki Grażyny, liczni słuchacze znaleźli się bliżej nieba. I było coś magicznego w tych płynących nutach w przestrzeń! Piosenki z tradycji oraz słowa zapisane wierszem przez EWĘ SIEMASZKO i JANA MOZOLEWSKIEGO, wcześniej z lekkim wprowadzeniem słownym, gitarowo i wokalnie – wydobyte z własnych przeżyć, zabrzmiały bardzo emocjonalnie. Ze skromności wyniknął fakt, iż muzycy nie zapowiadali, że są autorami danego tekstu oraz muzyki. A my dziękujemy szczególnie, gdyż Ewa Siemaszko jest z nami w almanachu ”Wystarczy uśmiech” (Opole, 2025), również z nutami, które widnieją przy piosenkach.

Bez harmonijki ustnej Pana Jana, byłyby te wrażenia niemożliwe! Do tego gardłowa chrypka – głęboki wokal! Tradycja bluesa zawiera w sobie: gitarę, harmonijkę, fortepian. I tu niespodzianka, gdyż tradycja brzeskiego bluesa wzbogaciła się o kolejny instrument…ręczną pralkę, którą przyjęliśmy z uśmiechem, gdyż pamiętamy ten przedmiot z dzieciństwa. Doskonale na pralce „grała” Pani Ewa. Niezapomniane solo przekazywał JAN GRAJEWSKI, który drobnymi palcami wyczyniał na strunach cuda! Świetne czucie rytmu i emocje w każdym dźwięku!

Przeczytaj całość »

„Piastoludki i „Na zakręcie” – o wakacjach Klubu Literackiego „Brzeg”, 2026.

lipiec 28, 2026

Na wakacjach zbieramy wrażenia! Spotkań zaplanowanych nie ma, więc czas płynie spokojniej, ale w życiu twórczym ciągle się coś dzieje. Autorzy Klubu Literackiego „Brzeg” wsparli dwa ważne wydarzenia.

Niedawno w brzeskiej księgarni Sowa i Punkcie Informacji Turystycznej pojawiła się książka „Piastoludki”, której autorką jest EWA LISZKA z Brzegu (teolog, autorka sześciu książek). Poznaliśmy Panią Ewę, gdy dołączyła opowiadaniami o miłych skrzatach brzeskich w naszym almanachu „Wystarczy uśmiech” (Opole, 2025).

Mamy dużą przyjemność się pochwalić, że autorzy Klubu wsparli zbiórkę pieniędzy, przeznaczonych na wydanie „Piastoludków”. To książka pełna ciekawych opowieści przeznaczona dla młodego czytelnika, ale i dla nas, bo bardzo chętnie weszliśmy w baśniowy i również historyczny świat.

W świat pójdą również ładne zakładki, na których napisałam (na potrzeby zakladki, tekst przez Redakcje troche zmieniony):
„W Brzegu wydarzenie historyczne: Reńka spotkała Ratuszka… i od tej chwili wszyscy chcą być dziećmi: przeżywać przygody, zwiedzać i odkrywać na nowo. Patrzcie uważnie pod nogi!
Czy wiecie, że każdym Brzeżaninem opiekuje się mały ludzik, jest ich mnóstwo! Te prześmieszne i mądre stworki przybliżają dzieje Brzegu i mają misję do spełnienia. To nasze PIASTOLUDKI! Serdecznie zaprzyjaźniły się z Ewą, Reńką, Ulą i Zuzką. A co z tego wyniknęło? Wspaniała książka z kolorowymi ilustracjami, dla Czytelników młodych i starszych.

Tak oto, w ważnym punkcie obrotów ziemi, na którym Brzeg piastowski, nastąpił bunt. Ostatnia może szansa zaistnienia drukowanym SŁOWEM w naszych dziejach! Piastoludki rozumieją tę historyczną moc, są odważne, aż AI ukryła się chwilowo w zakątkach rynku. Wabią żywym polskim językiem, humorem i tajemnicą! Posiadają nasze współczesne zalety i wady, ale przede wszystkim są kochane, ponieważ nasze – brzeskie! Warto więc z nimi wędrować turystycznie w naszym ładnym mieście nad Odrą”.

………………………………….

Drugie wydarzenie jest wzruszające, ponieważ „czasem trzeba pomóc szczęściu, darować komuś kawałek siebie, by jego życie stało się lżejsze, łatwiejsze, piękniejsze” – słowa naszej znajomej po piórze z powiatu prudnickiego RENATY ADAMSKIEJ-GARBOWSKIEJ, która zwróciła się o pomoc finansową do literatów Opolszczyzny, celem ratowania życia chorej dziewczynki (córki pisarza z naszego rejonu).

Przeczytaj całość »

cd. – autorzy Klubu Literackiego „Brzeg” w antologii „Na zakręcie” (Zelów, 2026)

lipiec 27, 2026

STANISŁAWA ZIOBROWSKA

Sen I

Aksamitna

szafirowa pościel

haftowana srebrną nicią

wzór odbitych marzeń

ściągniętych z blasku księżyca

Delikatność twego oddechu

słowa melodii

nuty zapisane głęboko

w podświadmości snu

innego świata

Przeczytaj całość »