maj 31, 2026
WPIS DOKONANY DZIĘKI UPRZEJMOŚCI CZŁONKINI
WROCŁAWSKIEGO STOWARZYSZENIA TWÓRCÓW KULTURY
IZABELI MONIKI BILL –
poetki, prozaiczki, aktorki, milośniczki fotografii i obrazów,
a także organizatorki spotkań literacko-muzycznych w Stowarzyszeniu.
Album ze zdjeciami dołączony jest do tekstów na profilach FB:
-Izabela Monika i Romana Więczaszek)
……………………………………………………….
W dniu 28 maja członkowie Wrocławskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury przyjechali na zaproszenie Romany Więczaszek, prowadzącej Klub Literacki „Brzeg”, aby zagłębić się w historii i kulturze Brzegu, dzięki pasji i bogatej wiedzy przewodniczki Pani MARII BUDZIK. Dołączyli też do nas brzescy twórcy z Klubu.
Zwiedzanie zaczęliśmy od budynku dworca. Po drodze przechodziliśmy obok opuszczonej, ale wciąż zachwycającej oczy, willi Neugebauera. Potem ugościł nas Park Centralny im. J. Czajkowskiego, gdzie dowiedzieliśmy o unikatowych gatunkach mieszkających tu przedstawicieli przyrody. Przywitaliśmy się z okazami sześciu drzew objętych ochroną pomników przyrody: trzy dęby szypułkowe, dąb czerwony, dąb burgundzki oraz lipa srebrzysta. Przewodniczka zapoznała też nas z historią perukowca. Kiedyś w parku było 300 gatunków (nie sztuk) drzew egzotycznych. Ciekawa jest też geneza fontanny Chłopiec z Łabędziem. Łabędź niemy uratował dziecko, które wpadło do fosy. Rodzice chcąc uhonorować pomoc ptaka, ufundowali na tę okoliczność fontannę. Przeczytaj całość »
maj 31, 2026
PONIŻSZY WPIS WIDNIEJE NA PROFILU/ FB JANA POGANY (31.05.2026). AUTORZY KLUBU SĄ WZRUSZENI, BARDZO DZIĘKUJEMY! Osobiście i ja serdecznie pozdrawiam, życzę radości twórczej!
…………………………..
„Spotkania po latach mają w sobie niezwykłą magię, bo łączą przeszłość z teraźniejszością i pokazują, że prawdziwe więzi nie blakną z upływem czasu.

Pragnę z całego serca podziękować Poetom Klubu Literackiego z Panią Romaną
Więczaszek na czele, za niezwykłą, piękną i poruszającą twórczość. Państwa tomiki wierszy stały się moimi nieodłącznymi towarzyszami podczas dalekich podróży koncertowych. Były ze mną w Omanie, przedwczoraj w Zurychu, a dzisiaj towarzyszą mi w Las Palmas.
Państwa poezja niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny i budzi wspomnienia o miejscach, w których się wychowałem. Dziękuję za te chwile wzruszenia, które pozwalają mi czuć bliskość domu, bez względu na to, jak daleko od niego się znajduję.

Na zdjęciu wraz ze mną poetka Pani
Romana Więczaszek oraz absolwentki PSM w Brzegu Pani
Marta Grzesiak-Topeczko i Pani
Grażyna Rogala-Szczerek oraz zdjęcie z moją pierwszą Panią Profesor fortepianu, Panią
Jadwiga Kita„.
maj 11, 2026
Osamotnienie, cierpienie, albo gorzej – osamotnienie w cierpieniu. Nie radzą sobie zwłaszcza ludzie młodzi, w dodatku popychani boleśnie przez znajomych ze szkoły. Temat wciąż żywy, zapewne i mocniejszy, gdyż osamotnienie i hejt w necie trzymają mocno, aż do samobójstw.
Spektakl jest ostrzeżeniem. Dlatego po nim widzowie byli smutni, niektórzy ocierali łzy. Każdy ujrzał siebie, a postaci występujących było wiele. Spektakl pt. „7 minut po północy”, 9.05.2026. na podstawie powieści Patricka Nessa (pisarz amerykańsko-brytyjski), opartą na pomyśle znajomej śp. Siobhan Dowd.
Na sali dużo młodzieży, ekipa teatralna, to także młodzi aktorzy. ZUZANNIE BARTCZAK – pani reżyser, również z powodu lat, bliskie są te tematy. Wyobraźnię i intuicję odbioru ma wspaniałą, zadziałała dźwiękami, słowami, a przede wszystkim obrazem na ekranie. Momentami rekwizytem było jedynie krzesło. Nic nie rozpraszało naszej uwagi, oprócz (niestety) zbyt cichej słyszalności niektórych kwestii oraz braku przepływu powietrza. Nie myśleliśmy o tym, gdyż wykonawcy zabrali nas w świat myśli-baśni chłopca Connora, który wołał w cichości: Ratunku! Straszydło – siedem minut po północy, cienie i podcienie wzniecały nastrój. Connor słuchał, myślał i zadawał pytania.
Przeczytaj całość »
kwiecień 30, 2026
Klub Literacki „Brzeg” i goście KAWIARENKI MIĘDZY WIERSZAMI w Brzeskim Centrum Seniora będą się delektować kawą i Słowem z autorami wrocławskiego SALONIKU TRZECH MUZ – 4 maja, 2026.
Spotkanie autorskie będzie miał RADOSŁAW KUSKOWSKI; poecie towarzyszą: Joanna Czech, Elżbieta Anna Kołodziejczyk, Rafał Krzysztof Sikora.
Poniżej, na stronie Klubu umieszczone zostały wiadomości o Radosławie Kuskowskim, a dziś o Joannie Czech:
Mówi o sobie Joasia, ma 43 lata, status: panna. Wiersze pisze od 2004 r. z kilkuletnia przerwą, napisała też autobiografię. Mimo wady słuchu gra na dwóch instrumentach: flecie i pianinie. Lubi tworzyć przedmioty rękodzielniczo-artystyczne, w tym kartki.
Kocha pomagać osobom chorym i niepełnosprawnym, pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych, obecnie opiekuje się czterema osobami.
W życiu ważne są dla niej: empatia, szczerość i wrażliwość.
Należy do Dolnośląskiego Stowarzyszenia Aktywnej Rehabilitacji „ ART”, Saloniku Trzech Muz we Wrocławiu, Wspólnoty Katolickiej oraz Wrocławskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury.
*** (aut. Joanna Czech)
Jestem jak chleb
wypiekany na słońcu.
Codziennie
rozdaję się ludziom…
biorą, ile chcą.
Przeczytaj całość »
kwiecień 25, 2026
„Zwierciadło mojej duszy” (autor: Radosław Kuskowski)
zakątki mojej duszy były puste
z wyjątkiem oczekiwania
nie pojawiłaś się od razu
wpierw była wilgoć twojego dotyku
a później
ujrzałem światło twoich oczu
były w nich jasne ogniki
spojrzałaś na mnie
i powiedziałaś:
Bóg miał dwie pary takich samych oczu
jedną błękitno-zieloną
dał mnie
a drugą piwną
dał chłopcu
mówiąc to roześmiałaś się
a uśmiech Twój był uśmiechem
szczęścia i miłości
Twoje oczy
stały się zwierciadłem
mojej duszy
proszę
nigdy go nie zasłaniaj
………………………………..
BIOGRAM
Nazywam się Radosław Kuskowski, mam 68 lat i urodziłem się we Wrocławiu. W młodości w wieku trzynastu lat zdiagnozowano u mnie chorobę afektywną dwubiegunową, która towarzyszy mi całe życie. Może dlatego mój dorobek zawodowy i poetycki jest taki skromny.
Przeczytaj całość »
kwiecień 23, 2026
W roku 2026 ożywiła się znacznie pamięć o KONSTANTYM I. GAŁCZYŃSKIM. W maju ukaże się nowa biografia autorstwa Mariusza Urbanka, który znany jest z bardzo ciekawie stworzonych pozycji biograficznych. Gałczyński poeta –„drugiego takiego nie mieliśmy” przedstawiany jest w audycjach radiowych, telewizyjnych. To poeta z bogactwem stylów, form i treści.
Wiele ciekawych wiadomości miałam przyjemność wysłuchać na spotkaniu autorskim od wieloletniego dyrektora Muzeum Konstantego I. Gałczyńskiego WOJCIECHA KASSA – gościa Nyskiej Nocy Poetów w 2025 r. Wspomnienie…jako młode dziewczę zauroczyłam się w Praniu jego córką Kirą i lirykami miłosnymi Gałczyńskiego. Widocznie byłam zakochana i tak pozostałam wierna poetyckiej muzyce Autora (dużo piosenek M. Grechuty), z podziwem dla uważności do drobnych rzeczy, które są niezwykle ważne w miłości.
Na spotkaniu wspominaliśmy tytuły: Zaczarowana dorożka, Pieśń o żołnierzach z Westerplatte, Rozmowa liryczna, Serwus Madonna, Ocalić od zapomnienia, Prośba o Wyspy Szczęśliwe...
Przeczytaj całość »
kwiecień 21, 2026
W odświętnych kolorach w Brzeskim Centrum Seniora w sali z klimatem dla muz, spotkaliśmy się w Kawiarence Między Wierszami 13.04.2026. Inicjatorem wieczoru był EDMUND BORZEMSKI – poeta, historyk, animator kultury z Korfantowa, który wydał książkę poetycką „Garbus idzie” (Opole 2026, red. Harry Duda), dedykowaną Mamie Stanisławie.
Poeta na wózku, rozmawiając z nami o życiu, prezentował wybrane wiersze razem z przyjacielem Lesławem JANICKIM. Edmund uczył nas miłości, która niejedno imię ma i o której, nawet z racji wieku, nie wiemy wszystkiego. W skupieniu, które wywołał Autor, każdy znalazł dla siebie przestrzeń. Maria RUSZECKA (pianistka, osoba niewidząca, wokalistka i orgaNnistka z Nysy) poezją śpiewaną i grą na pianinie kontynuowała refleksje, łagodząc nasze zmysły. Marynia głos ma „anielski”!
Wiersze z książki „Garbus idzie”, związanej z tematem „samotność i śmierć/ to syjamskie siostry”, czyta się z dużymi emocjami, wchodzi się w świat intymny Autora. Powinien je przeczytać każdy, wówczas z pokorą przypomni sobie, że nie jest tu, na tej ziemi na zawsze, że trzeba kochać, pomagać i cieszyć się chwilą.
Pocieszeniem w trudnej podróży jest przejście na druga stronę, gdzie spotka się bliskich. Spotka się też śp. JANUSZA I. WÓJCIKA, który 30 lat jako organizator Najazdów Poetów na Zamek poznał nas ze sobą. Mama Helena Wójcik wysłuchała po raz pierwszy piosenek, opartych na tekstach Syna w wykonaniu Ewa Siemaszko i JANA GRAJEWSKIEGO, którzy zaprezentowali także utwór „Gitarą i piórem (wiersz E. Borzemskiego).
Przeczytaj całość »
kwiecień 21, 2026
(…) U cioci na imieninach jest flaszka, dwie butle wina,
śledź, pączki i wieprzowina są goście i morowo jest!
Wuj Michał jest za magika, szwagierka walczyka fika,
brat szwagra odstawia byka, a zięć torreadorem jest.
U cioci na imieninach są goście i jest rodzina,
więc program się rozpoczyna do śmiechu,no i do łez (…)
No, i rozpoczęły się największe imieniny w Brzegu w Sali Stropowej ratusza 17.04.2026! Piosenka Stanisława Grzesiuka porwała gości od razu do śmiechu i tańca. Ciocią obraliśmy Panią Martę (kierownik Brzeskiego Centrum Seniora), która w eleganckiej sukience i w luksusowym szalu dbała o gości wraz z młodszymi kuzynami senioralnej rodziny.
Uczestnicy odświętnie wystrojeni wg mody lat 70. i 80. mocno się wykosztowali, przetrzepali (dosłownie) swoje szafy lub wieszaki w „ciucholandach”, trochę pomachali igłą, wypastowali stareńkie buciki i ruszyli w tany!
Przeczytaj całość »
kwiecień 8, 2026

EDMUND BORZEMSKI – Urodził się w 1959 r. w Opolu, ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Historyk, poeta, krytyk literacki, animator kultury wraz ze swoimi Rodzicami (mama Stanisława, ojciec Zdzisław zm. 2002 r.). Mieszka w Korfantowie.
Od urodzenia jest osobą niepełnosprawną, jednak z odwagą rodziców i swoją – korzystał z „normalnej” edukacji, jak mawia w wywiadach. Był nauczycielem, również pracował w Centralnym Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach, w którym mama Stanisława kierowała Działem Oświatowym, nagrodzona wiele razy, w tym niedawno Brązową Odznaką Gloria Artis. Borzemski powołał znany Konkurs Poezji Jenieckiej, pomaga organizacyjnie, zasiada w jury. Odbył setki spotkań autorskich.
Od kiedy pamięta lubił czytać i recytować wiersze. Szczęśliwie na jego drodze znaleźli się ludzie, którzy zauważyli w nim talent do słowa pisanego. Byli to: ZBYSZKO BEDNORZ (śp. poeta Opolszczyzny), prof. STANISŁAW S. NICIEJA (twórca Uniwersytetu Opolskiego, autor cyklu Kresowa Atlantyda), HARRY DUDA (znany literat z Opola, duży dorobek pisarski) oraz śp. JANUSZ I. WÓJCIK (samorządowiec, poeta, organizator Najazdów).
Niesłabnącym zainteresowaniem Autora są samochody, jest świetnym kierowcą. Tę sprawność rozwijał u boku ojca od 5 życia. To jego prawdziwy, niezależny świat, to okno na świat. Lubi też być ekspertem w testowaniu samochodów.
Pierwsza książka poetycka Edmunda powitała świat w 1992 r. Wydał kilkanaście tomów poezji, publikuje w licznych antologiach, jest autorem wielu artykułów historycznych i literackich oraz współautorem albumów regionalnych, drukował wiersze w licznych czasopismach.
Przeczytaj całość »
marzec 10, 2026
Wł. Reymont: „Chłopi”
(…) Hej! Zwiesna ci to szła, jakoby ta jasna pani w słonecznym obleczeniu, z jutrzenkową i młodą gębusią, z warkoczami modrych wód, od słońca płynęła, nad ziemiami się niesła w one kwietniowe poranki, a z rozpostartych rąk świętych puszczała skowronki, by głosiły wesele. A za nią ciągnęły żurawiane klucze z klangorem radosnym, a sznury dzikich gęsi przepływały przez blade niebo, że boćki ważyły się nad łęgami, a jaskółki świegotały przy chatach i wszystek ród skrzydlaty nadciągał ze śpiewaniem. A kędy tknęła ziemię słoneczna szata, tam podnosiły się drżące trawy, nabrzmiewały lepkie pęki, chlustały zielone pędy i szeleściły listeczki nieśmiałe. I wstawało nowe, bujne, potężne życie, a zwiesna już szła całym światem, od wschodu do zachodu, jako ta wielmożna boża wysłanniczka, łaski i miłosierdzie czyniąca”. (…)
Bruno Schulz: „Sanatorium pod Klepsydrą” (opowiadanie „Wiosna”)
(…) „Wiosna! — zawołałem, otwierając szeroko okna na rano, na słoneczną nicość. (…) To nie była zwykła wiosna, to była ta wiosna pierwsza, rzadka, jakby stworzona z ociąganiem, z drżeniem, z przeczuciem… Ziemia była w tym roku na wskroś przesiąknięta wiosną, jak gąbka nasączona winem”. (…)
Eliza Orzeszkowa: „Nad Niemnem”
(…) „Wiosna na Litwie, zwłaszcza nad Niemnem, jest piękna, a choć krótka, to tak radosna, że zdaje się, jakby ziemia cała w uśmiechu się kąpała. (…) Drzewa w ogrodach stroiły się w białe i różowe kwiecie, łąki zieleniały, a Niemen… Niemen toczył wody srebrzyste, jakby w nich całe niebo odbić chciał”. (…)
………………………………………………………
Te fragmenty prozy oraz inne byly czytane na spotkaniu literacko-muzycznym w Kawiarence Między Wierszami w Brzeskim Centrum Seniora (wiosna 2026)