Kazia Kowal…
sierpień 24, 2013Nasza koleżanka z Oławy Kazimiera Kowal nie żyje! Pogrzeb jest we wtorek 27.08. o godz. 13.00 w Oławie.
Członkowie Klubu Literackiego „Brzeg”, dla którego Kazia była wspaniałą przyjaciółką jednoczącą różne środowiska, zawiadamiają o tym z wielkim bólem. Składamy serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie.
„Od słowa zaczyna się życie i na słowach kończy. Bo śmierć to tak samo, tylko koniec słów” –
żegnamy Cię Kaziu, słowami Wiesława Myśliwskiego i dziękujemy, że zostawiłaś nam swoje bajki. Będziemy je czytać wszyscy, żeby – jak piszesz w książce – „uczyć wartości, które nigdy nie przestały być ważne w życiu człowieka”.
Kaziu, do zobaczenia na wiecznie zielonych łąkach. Spoczywaj w pokoju.
Słowo wstępne – „Bajki babci Kazi” (Wydawnictwo Poligraf, 2013)
Delfiny, pawiany, bobry, kozice…wśród brzóz. Świat zwierząt pełen niespodziewanych zdarzeń i uczuć. Cała przyroda w debiutanckiej książce dla dzieci autorstwa Kazimiery Kowal jest ożywiona poprzez personifikacje i animizacje. Dzięki temu rozwija wyobraźnię. Nie mają takiej mocy ekrany różnego rodzaju, wszechobecne we współczesnym świecie, a nawet przesadnie obecne przed oczami dziecka. O tym wie Autorka, która będąc kochaną babcią, poznała doskonale potrzeby dziecka.

K. Kowal pragnie, aby mały czytelnik poznał bliżej tajniki życia zwierząt, bo od zawsze należymy do wspólnego świata, a kontakt dziecka ze zwierzętami jest obecnie sporadyczny. I nawet jeśli wiadomości encyklopedyczne chwilowo znużą, to każda mądra mama i babcia wiedzą, że poprzez czytanie (głośne), najlepiej przekażą życiowe wartości.
– Poczytaj mi mamo – prosi dziecko. I czytamy bajkę, bo każdy utwór dla dziecka jest bajką. Utwory dobrej Babci Kazi są to może bardziej opowiastki przyrodnicze, czy nawet przypowieści. Świat ukazany nie czaruje magicznymi zaklęciami, różdżkami, królewnami. Jest przez to oryginalny, jest bliski dziecku, tym bardziej, że posiada elementy współczesności – bohaterowie mówią codziennym językiem, posługują się zdobyczami cywilizacji. Mają ciekawe przygody, powiedziałabym nasze – życiowe.
Przede wszystkim jednak, zwracają uwagę na cechy moralne, które my dorośli powinniśmy przekazywać pociechom. Mały człowiek lepiej przyjmie naukę, gdy wcześniej się wzruszy losem nieszczęśliwej pani Bocianowej.
Najważniejsza na świecie jest rodzina, w niej miłość. Kapryśna bobrówna źle się zachowuje, delfinek Duduś jest nierozsądny, Brzoza – zarozumiała, jednak wszyscy mądrzeją i przygody kończą się dobrze. Dzieci i my dorośli, uwielbiamy szczęśliwe zakończenia.
Sięgajmy więc często po różne bajki, baśnie, opowiastki – czytajmy dzieciom.
Wzruszajmy się razem i śmiejmy się razem. I niech to będą szczęśliwe chwile z dziećmi i z książką Kazimiery Kowal.
Romana Więczaszek