Paweł Kozerski – Klub Literacki „Brzeg” dziękuje! – wrzesień 2017
październik 1, 2017
od lewej: Lucyna Ścisłowicz, p. Krysia – kier. administracji, Maria Ratke, DYR. PAWEŁ KOZERSKI, Romana Więczaszek, Henryka Szczerbak, Leszek Pabisiak
Pod koniec września członkowie Klubu Literackiego „Brzeg” podziękowali Dyr. PAWŁOWI KOZERSKIEMU, który odchodzi na emeryturę, za życzliwą współpracę od początków istnienia klubu. Brzeżanie nazywają P. Kozerskiego – ostatnim księciem Piastem na Zamku brzeskim. Książę rządzi przeszło 50 lat!
Paweł Kozerski urodził się 7 maja 1944 roku w Niemczech, gdzie rodzice byli na przymusowych robotach. Po wojnie wrócili do rodzinnej miejscowości na Kujawach. Kozerski studiował historię i archiwistykę, potem ukończył studia podyplomowe na wydz. konserwatorskim Uniwersytetu M. Kopernika w Toruniu. W 1967 r. został pracownikiem w zamku brzeskim, a w 1969 – dyrektorem Muzeum Piastów Śląskich.
W wywiadzie do Nowej Trybuny Opolskiej wspomina: „- W jednych gaciach, z jedną walizką znalazłem się w zupełnie innym świecie. U mnie, na Kujawach, wszyscy byli zasiedzeni od pokoleń, wiadomo było, kto jest kto. A tu nie znałem dosłownie nikogo. W dodatku Ruscy w mundurach, pierogi ruskie i gołąbki w barze, a potem jeszcze śląska gwara na Opolszczyźnie”. Rozpoczął się trudny okres odbudowy Zamku, w czasach, gdy nie było pieniędzy, a konserwatorów delegowano no do odbudowy większych obiektów. Potem nastąpił czas starań o pozyskanie starodruków i innych zabytków. Jednocześnie trwała praca naukowa, P. Kozerski jest autorem wielu opracowań na temat m. in. Piastów, numizmatyki, muzealnictwa i historii Brzegu.
Oprócz niezwyklej erudycji historycznej Kozerski jest wspaniałym gospodarzem i dobrym człowiekiem. Doświadczył tego klub, który nie ma osobowości prawnej (czyli jest bez pieniędzy), ale uzyskiwał zawsze zgodę na organizację spotkań literackich w książęcych salach. W nich tradycyjnie od XVI w. (tu recytowano strofy Jana Kochanowskiego) czuje się dobrą aurę dla kultury, w tym poezji. Wystąpienia Dyrektora na naszych wieczorach likwidowało tremę, wprowadzało dobry klimat z nutami humoru, a najważniejsze – dostarczało wielu wiadomości przekazywanych z niezwykłą pasją.
Nasze wrześniowe spotkanie z P. Kozerskim było wzruszające, ponieważ trudno się odchodzi ze swojego „domu”. Podzieliliśmy się refleksjami, prezentując wiersze własnego autorstwa. Dyrektor wspominał ciekawostki historyczne Małego Wawelu, my wspominaliśmy promocję naszej pierwszego almanachu w 2008 r. w Miejskiej Bibliotece, na której Dyrektor wystąpił, a nawet przeczytał wiersz. Starał się
zawsze być z nami na spotkaniach i obiecał, że nie odmówi, gdy go
zaprosimy i zdrowie pozwoli. Ja osobiście jestem wdzięczna za swoje spotkania autorskie w książęcej atmosferze, przy ozdobnym muzealnym stoliku. I za pomoc w konkursach dla
młodzieży „O Brzeskie Pióro”. Poezja w murach Zamku czuje się dobrze i mamy nadzieję, że dalej tak będzie.
Wiersze dedykowane Dyr. Pawłowi Kozerskiemu:
„Taka sobie przypowieść” /aut. Iwona Dobrogost/
Duchy przeszłości
krążą bezszelestnie
po zamkowych komnatach,
obserwując zabieganych ludzi.
Zdziwione portrety książąt
przecierają oczy
ze zmęczonych wiekiem ram,
jakby chciały
dołączyć do zabawy
w przyzamkowym ogrodzie.
Słońce budzi
wiernego psa na dziedzińcu,
puka do zamkniętych okiennic,
nuci poprzez wiatr balladę
nadwornego grajka,
o dawnej świetności rycerzy,
panowaniu władców,
życiu prostych ludzi.
I nie czekając
na odpowiedź echa,
krąży
jak biała dama co noc.
…………………………………..
„Dusza miasta” /aut. Leszek Pabisiak/
Wrażliwi poeci to czują,
w moim mieście rodzinnym jest dusza.
Wędruje ona po parkach,
skwerach i zakamarkach.
Widziałem ją w Zamku Piastowskim,
w kościele Świętego Krzyża.
Ostatnio mieszka ta dusza
w poetyckiej sali ratusza.
Wszędzie, gdzie piękna muzyka
tam zaraz się pojawia,
do serc wrażliwych artystów
łzami wzruszenia przemawia.
……………………………………………………………………
„Na rozstaju” /aut. Romana Więczaszek/
Dwie drogi blisko siebie
w środku znak zapytania
Droga na prawo zmierza do słońca
za bramą kąpią się drzewa
ocean zieleni
Niżej krzewy w renesansowym ogrodzie
wiatr bawi się kwiatami
i ostrożnie dotyka śladów
tak ważnych dla historii
Droga na lewo – lekko zapomniana
w szarości zostawiło ją słońce
Ktoś idzie krużgankami
głaszcze smutnego psa
Przy lampie naftowej
książęcy kronikarz pisze:
Na Śląskim Wawelu
żadnych śladów nie rozwieje wiatr…
………………………………
Artykuł: Romana Więczaszek
Klub Literacki „Brzeg”, tel. 506 694 440 lub 416 36 58 (ZNP), kontakt@klubliterackibrzeg.pl
Serdecznie zapraszamy na wydarzenia XXIII NAJAZDU POETÓW NA ZAMEK PIASTÓW, a zwłaszcza na wieczór poetycko-muzyczny dn. 11.10./środa/ g. 17.00, Sala Pinottiego w Zamku.