MUZEUM PANA TADEUSZA we Wrocławiu – film „Skarb”, wystawy.
wrzesień 14, 2025W zachwycającej wyglądem kamienicy „Pod Złotym Słońcem”/ Rynek 6 we Wrocławiu mieści się od 2016 r. Muzeum Pana Tadeusza, jako oddział Ossolineum. Obiekt zagospodarowano niezwykle nowocześnie i ciekawie, dla dorosłych oraz z myślą o młodych zwiedzających. Posiada rozwiązania multimedialne, jest kolorowy, nastrojowy – na wielu poziomach. Ma także gry i zabawy na ekranie, przybliżające tematykę epopei „Pan Tadeusz” (przeżyciem jest ujrzenie rękopisu). W placówce odbywają się liczne spotkania autorskie, wystawy, warsztaty, lekcje muzealne. Funkcjonuje przytulne kino, a repertuar zawsze związany z jakąś tematyką. Wstęp jest wolny, ale obowiązują wejściówki (nie martwcie się, dostępne tuż przed projekcją). Przyjemnie jest też porozmawiać z przyjaciółmi przy kawce w mile urządzonym lokalu.
Kto i kiedy oglądał film „Skarb” Leonarda Buczkowskiego? Prawda, ja bardzo dawno, a premierę miał w 1949 r. Aktualnie, widz wyrwany z objęć technologicznych, obrazowych, czyli od chaosu za drzwiami, zagłębia się w przeżywanie komedii, która tak naprawdę komedią nie jest. Urzekają obrazy prawdziwej Warszawy w gruzach w r. 1946, stanowiące dokument, nasz podziw w odbudowanie stolicy trwa. Miłość… problemy mieszkaniowe, szukanie skarbu, właściwie nie są ważna dla współczesnego widza, bo fascynuje go człowiek. Tu trochę przerysowany, ale film świetnie krytykuje różne charaktery, cwaniaczków też.
Zapewne każdy z nas posiada we wspomnieniach dzieje rodzinne w powojennej Polsce: mieszkania wielorodzinne, wspólne toalety, łazienki. Z nostalgią patrzyliśmy w filmie na ludzkie, bliskie kontakty, pomoc sąsiedzką. Uroda Danuty Szaflarskiej, Jerzego Duszyńskiego, Aliny Janowskiej, Adolfa Dymszy …naturalna, bez operacji plastycznych i przesadzonego makijażu – talent, wszystko to wywołuje nostalgię. Pierwsze zdjęcia kamerą z jadącego autobusu, sceny w naturalnej scenerii i humor – to walory filmu.
Ówczesnej władzy film się nie podobał, zbyt płytko traktował socjalistyczne przekonania, co zapewne spowodowało bardzo długie kolejki po bilety przed kinami.
„Skarb” okazał się prawdziwym skarbem i jest nim nadal. A w głowie długo tkwią melodie piosenek: „Jest taki jeden skarb” oraz „Warszawa, ja i ty”.
……………………….
Tekst: Romana Więczaszek – Klub Literacki „Brzeg”