„Mały Książę” – Teatr Muzyczny Capitol/ Wrocław, 9.10.2025
październik 10, 2025
Dzieci są recenzentami, które mówią prawdę od razu. Usłyszałam ją w kolejce do WC w ładnym Capitolu we Wrocławiu po spektaklu „Mały Książę” wg Saint Exupery^ego. Sala była zapełniona efektywnie (4 x w czasie dwóch dni). Dorośli w foyer raczej się nie odzywali, ale widać było znużenie, bo przecież czytali tę książkę nie raz i widzieli różne odsłony. Ta odsłona nie była rewelacyjna.
Młodzi widzowie, różnie: byli tacy już po lekturze, oni bardziej świadomie oznajmili, że oczekiwali ciekawszej prezentacji. Treść znają, cytaty również, więc sztucznie wywołane sceny, że wychodzi przez ozdobne wejście następny bohater z kolejnej planety i tylko światła….nie były zaskoczeniem. – Czyżby przedstawienie szkolne z akademii? – mówiły trochę oburzone. A przecież były w znanym Teatrze Muzycznym, o którym śpiewa głos w tramwajach! Bilety drogie, 60 i 80 zł., policzcie sami, obok nas siedziała 4 – osobowa rodzina. Ze sceny ziało sztucznością, niewyraźnie mówionymi kwestiami, zabrakło emocji. Jeśli zna się tekst, widz oczekuje kreatywności. Młody reżyser Maksymilian Stryjeński jest za młody, aby dobrze rozumieć psychikę dziecka. Dmuchańce, balony, kolorowe piłeczki…tym dzieci są przesycone.

Ciekawe w dyskusji były zdania, dlaczego podobała się Żmija, Latarnik, Król…no, tak młodzi widzowie wyczuwają talent.
– A w ogóle, to przedstawienie nadaje się tylko dla dzieci – stwierdziły moje wnuczęta (15 i 13 lat).
To poważny zarzut dla treści, która powinna być tak przedstawiona, żeby zrozumieć jej ponadczasowość i uniwersalność.
Romana Więczaszek
………………
