Grażyna Ewa Skonieczna – spotkanie aut. „Wyfrunęły myśli” w Kawiarence Między Wierszami – Brzeg, 1.12. 2025

grudzień 10, 2025

Oto zadanie dla Czytelnika, który zaczął czytać ten artykuł. Proszę dokończyć G. Skonieczna, Kawiarenka 1.12.25wersy tak, aby utworzyły zwrotkę wiersza:

Idę na spacer jesienny
…………………………….
kolory szaleją wokół
…………………………..
Tak myślę sobie czasem
………………………….

Te i podobne zajęcia ze słowem były kreatywnymi chwilami na spotkaniu autorskim Grażyny Ewy Skoniecznej – poetki z Wrocławia w Kawiarence Między Wierszami (Brzeskie Centrum Seniora, 1 grudnia 2025). To kobieta wielu pasji: dużo czyta, fotografuje (zdjęcia zamieszcza w swoich książkach i na portalu FB), pływa, jest artystką-malarką, wędruje po górach oraz namiętnie jeździ na rowerze. Wszystkie krasnale wrocławskie mówią jej „dzień dobry”! Uczestniczy w życiu kulturalnym i literackim we Wrocławiu i poza. Jest autorką czterech książek poetyckich, niebawem ukaże się kolejna.

Na naszym spotkaniu Anioły fruwały z dobrą energią, a za nimi „wyfrunęły myśli” w nawiązaniu do niedawno wydanego zbioru wierszy.

Zapamiętałam, że ważną cechę dla wszelkiego tworzenia jest ciekawość świata – mówi Stanisława Ziobrowska. – Dobrze jest żyć wiarą, że kapelusz Mamy jest obecnością Mamy, tu i teraz. Jeśli wiersz wywołuje emocje u słuchaczy i łzy u Autorki, jest na pewno dobry, gdyż zawiera słowa, które płyną z serca. Było to spotkanie z duszą.

Marian Smogur dodaje: – Wiersze G. E. Skoniecznej cechuje przejrzystość myśli, nowoczesna forma. Tematyka dotyczy bogactwa życiowych przeżyć, wrażeń i spostrzeżeń, doznanych emocji. Poetka zaktywizowała słuchaczy poprzez uzupełnienie podanych tekstów własnymi odczuciami w pisemnej formie. Spotkanie uatrakcyjniła Larysa Kuczaj grą na pianinie radosnych utworów.

Uważajcie, bo poeci to bardzo uduchowieni ludzie! – przestrzega Agnieszka Nowakuwodzą poezją, muzyką, słowem i życiem.
Dziękuję, że jesteśmy tą struną na wietrze. Dziękuję za każde spotkanie w Kawiarence Klubu Literackiego, a zwłaszcza w poniedziałek 1 grudnia, gdyż było jednocześnie formą warsztatów i każdy z nas stawał się poetą, a Pani Grażyna  – przewodniczką w gaju powstałych utworów.

Podczas tego spotkania bardzo ujął mnie wiersz „Pycha” Autorki. Dlaczego?

Myślę, że poeci wrażliwi i prawdziwi, to właśnie tacy, którzy chować powinni swą dumę, a okazać cichą pokorę, która wypływa z głębi serca. Postawa, by nie „piąć się na afisz”, aby nie nasze własne „ja” pokazywało się światu, a jedynie – nasz przekaz, by oklaski nie zagłuszyły przesłania, które niesie słowo. Bardzo lubię wiersze z przesłaniem, sama staram się takie tworzyć – przyznała poetka, po czym zacytowała swój wiersz.

Do spotkania dołączyły z mikołajowymi i świątecznymi życzeniami prezenty z wosku pszczelego wykonane przez autora z Klubu – Aleksandra Sadowińskiego oraz książki G. Skoniecznej i R. Więczaszek. Jesteśmy wdzięczni kierownictwu BCS za gościnę w Kawiarence, w której „autorzy kawę wierszami słodzą” (z tekstu-hymnu, aut. Marian Smogur, muzyka: Ewa Siemaszko).

………………….

Napisała: Romana Więczaszek – Klub Literacki „Brzeg”