Paulina Rutowicz – reż. spektaklu „Piąta Muza Świąteczna” w Brzeskim Centrum Kultury, grudzień 2025
grudzień 15, 2025- To jedyna, niepowtarzalna okazja – bitwa na śnieżki...zachęcała wczoraj/14.12./ Pani Paulina – nasza księżniczka w diademie, która ma talent reżyserski i literacki! Nastąpił wybuch radości, gdy białe „śniegowe kulki” latały miedzy aktorami a publicznością. No, tego jeszcze w Brzegu nie było! Druga część spektaklu trwała odpowiednio długo, jak na porządną bitwę przystało. Zwycięzcami okazały się obie strony. Tytuł spektaklu: „Piąta Muza Świąteczna” (grudzień 2025), a treść okazała się niezwykle ciekawa.
Przed wydarzeniem Paulina Rutowicz zwierzyła się na forum internetowym: Od lat przypada mi wyjątkowy tytuł Mikołajki odpowiedzialnej za świąteczny spektakl. Tytuł, który samozwańczo sobie kiedyś nadałam rozpoczynając tradycje grudniowych show w BCK..To totalnie zwariowany i pracowity stan umysłu, wymagający. Można śmiało powiedzieć, że chciałoby się czasami rzucić to w cholerę. Presja czasu jest ogromna, a ambicja na stworzenie czegoś wartościowego jeszcze większa. Ostatecznie zawsze docieramy do mety i kolejny pełen ciekawych zwrotów akcji, scenariusz, christmasowe chorełki i wspaniała gra aktorska młodych talentów trafiają do publiczności z petardą energii..
Trafiają świetnie, gdyż opowieść zawiera elementy tradycji, łącznie z piosenkami świątecznymi, które muszą być, bo je lubimy. Taniec w rozmaitych stylach, refleksje wyrażone słowem – naprawdę wiele wartości życiowych płynęło ze sceny! Pięć Muz Świątecznych narobiło chaosu, akcja była wartka, z domieszką humoru. Pojawiło się widzom światełko w głowie, a nawet światło. Takie STOP, gdyż świecidełka marketingowe, to nie wszystko! Wybór drogi uczczenia Bożego Narodzenia należał do widzów. Nasza brzeska opowieść wigilijna /jak u K. Dickensa/ pozostawia w myśleniu ślad, potrafi zdziałać, że człowiek wychodzi po przedstawieniu inny, lepszy. Również radosny, bo bitwa na kulki śniegowe – to WSPOMNIENIE i NADZIEJA!
- Nareszcie po kilku latach udało mi się zdobyć bilety, które znikają szybciej niż grzaniec w wigilijny wieczór. I absolutnie było warto! Mam wrażenie, że z roku na rok zamiast wyczerpania pomysłów, pojawia się jeszcze więcej świeżości, lekkości i magii. (…) – usłyszałam po spektaklu miłe słowa rozmawiających pań.
Serdecznie dziękujemy realizatorom spektaklu z BCK! Efekty wizualne magiczne!
WESOŁYCH ŚWIĄT!
…………………………………………………….
Tekst: Romana Więczaszek – Klub Literacki „Brzeg”