Radosław Kuskowski z Saloniku Trzech Muz we Wrocławiu – w Brzeskim Centrum Seniora 4.05.2026

kwiecień 25, 2026

„Zwierciadło mojej duszy” (autor: Radosław Kuskowski)

zakątki mojej duszy były puste

z wyjątkiem oczekiwania

nie pojawiłaś się od razu

wpierw była wilgoć twojego dotyku

a później

ujrzałem światło twoich oczu

były w nich jasne ogniki

spojrzałaś na mnie

i powiedziałaś:

Bóg miał dwie pary takich samych oczu

jedną błękitno-zieloną

dał mnie

a drugą piwną

dał chłopcu

mówiąc to roześmiałaś się

a uśmiech Twój był uśmiechem

szczęścia i miłości

Twoje oczy

stały się zwierciadłem

mojej duszy

proszę

nigdy go nie zasłaniaj

………………………………..

BIOGRAM

Nazywam się Radosław Kuskowski, mam 68 lat i urodziłem się we Wrocławiu. W młodości w wieku trzynastu lat zdiagnozowano u mnie chorobę afektywną dwubiegunową, która towarzyszy mi całe życie. Może dlatego mój dorobek zawodowy i poetycki jest taki skromny.


Po maturze, którą zdałem eksternistycznie, rozpocząłem pracę jako wychowawca w Domu Dziecka, jednocześnie studiując pedagogikę opiekuńczą. Niestety, po dwóch latach studia przerwała moja choroba.
W latach 90. śpiewałem w chórze Opery Wrocławskiej.
Od trzynastego roku życia po r. 2025 powstało 48 wierszy, które  zostały zawarte w książce poetyckiej „Zwierciadła mojej duszy”, wydanej przez wydawnictwo El-Press Elżbiety Kołodziejczyk w styczniu tego roku i w tym samym miesiącu zaprezentowany po raz pierwszy w Saloniku Trzech Muz przy ulicy Zawalnej 8 we Wrocławiu.

…………………………………….

SPOTKANIE AUTORSKIE Z RADOSŁAWEM KUSKOWSKIM
ODBĘDZIE SIĘ W KAWIARENCE MIĘDZY WIERSZAMI W BRZESKIM CENTRUM SENIORA W BRZEGU, UL. PIASTOWSKA 29

dnia 4 maja / poniedz., 16.00.

………………………………………………………

Romana Więczaszek tytułem wstępu przed spotkaniem.

Miałam przyjemność poznać Radosława i jego małżonkę Mariolę (II część w książce dedykowana jest Marioli) w Saloniku Trzech Muz we Wrocławiu. Niezwykła to para, mająca swój wielki świat, ale poetycko i wrażliwie złożony ze swoich odrębnych światów. Jakże zakochanych w sobie i kolorowych!

Z Autorem przyjedzie równie niezwykła osoba – JOANNA CZECH, która jako poetka i koleżanka pomagała w wydaniu, napisała również Słowo wstępne. Wysłuchamy koncertu poetyckiego ELŻBIETY ANNY KOŁODZIEJCZYK (gitara,wokal), terapeutki, animatorki kultury, właścicielki wydawnictwa we Wrocławiu i redaktorki tej książki.

Na okładce błękitno-niebieskiej książki jest portret Autora i jego odbicie w lustrze. Uwagę przyciągają oczy, które moim zdaniem są Jego zwierciadłami. Patrzą w przyszłość, nieco niepewnie, bo nie zapominają o życiu przed błyskiem flesza. Patrzą spokojnie, zaraz ujrzymy uśmiech! Pierwszy przeznaczony jest dla ukochanej żony Jolanty, której „oczy stały się  zwierciadłem”. Następne uśmiechy – dla przyjaciół. Oczy Poety magicznie zamieniają obrazy świata w SŁOWA. Radosław otwiera się przed nami, za co podziwiamy i szanujemy każdego poetę. Zaglądamy w jego wrażliwy umysł i wrażliwe serce i jak w lustrze odbijają się nasze emocje. To lustro nie da się zasłonić, widać w nim również nieszczęścia, które wzmocniły, ukierunkowały drogi życiowe Poety. Na szczęście prawdziwa miłość trwa:
„Absolutnie szczęście daje.
Nigdy się nie znudzi.
Teraz pozostaje tylko
Podzielić się z ludźmi”.

(z wiersza: „Płonąca gwiazda”)

………………………………………………

Art. Romana Więczaszek – Klub Literacki „Brzeg”