Konstanty I. Gałczyński – Wrocławskie Stowarzyszenie Twórców Kultury – 22.04.2026

kwiecień 23, 2026

W roku 2026 ożywiła się znacznie pamięć o KONSTANTYM I. GAŁCZYŃSKIM.  W maju ukaże się nowa biografia autorstwa Mariusza Urbanka, który znany jest z bardzo ciekawie stworzonych pozycji biograficznych. Gałczyński poeta –„drugiego takiego nie mieliśmy” przedstawiany jest w audycjach radiowych, telewizyjnych. To poeta z bogactwem stylów, form i treści.

Wiele ciekawych wiadomości miałam przyjemność wysłuchać na spotkaniu autorskim od wieloletniego dyrektora Muzeum Konstantego I. Gałczyńskiego WOJCIECHA KASSA – gościa Nyskiej Nocy Poetów w 2025 r. Wspomnienie…jako młode dziewczę zauroczyłam się w Praniu jego córką Kirą i lirykami miłosnymi Gałczyńskiego. Widocznie byłam zakochana i tak pozostałam wierna poetyckiej muzyce Autora (dużo piosenek M. Grechuty), z podziwem dla uważności do drobnych rzeczy, które są niezwykle ważne w miłości.
Na spotkaniu wspominaliśmy tytuły: Zaczarowana dorożka, Pieśń o żołnierzach z Westerplatte, Rozmowa liryczna, Serwus Madonna, Ocalić od zapomnienia, Prośba o Wyspy Szczęśliwe...

Okazało się, że poezja K.I. Gałczyńskiego może być inspiracją w tworzeniu słowem i obrazem. Umiejętności twórcze uczestników były prezentowane na kameralnym i warsztatowym wieczorze we Wrocławskim Stowarzyszeniu Twórców Kultury. Ciąg dalszy nastąpi, to dopiero początek. Izabela Monika Bill (poetka, animatorka kultury, artystka-fotografik) trzyma organizacyjną dłoń na pulsie.

Zaprezentowałam wiersz Gałczyńskiego Pyłem księżycowym:

Pyłem księżycowym być
na twoich stopach,

wiatrem przy twej wstążce,
mlekiem w twoim kubku,
papierosem u ustach,
ścieżką pośród chabrów,
ławką, gdzie spoczywasz,
książką, którą czytasz.
Przeszyć cię jak nitką,
otoczyć jest przestwór,
być porami roku
dla twych drogich oczy
i ogniem w kominku
i dachem, co chroni
przed deszczem.

………………..

Mój wiersz:

Po upalnej nocy
muzyka wkoło i kolory
jak pąki róż majowe.

Na chmurę dni połóż rękę,
by polubić mgłę na nowo.

Z naszych oczu iskra,
by odpłynąć, zasuszyć zapachy,
kolorom dając słowo.

A rano?
Posmarować chleb miodem
i razem jeść.

………………………………….

Wpis: Romana Więczaszek – Klub Literacki „Brzeg”