Nyska Noc Poetów – Festiwal, 2026 – refleksje poetki z Brzegu

wrzesień 3, 2026

NYSKA NOC POETÓW – FESTIWAL, 28 do 30.08. 2026. oraz związane z nim różne dziedziny artystycznego wyrazu – niezwykle bogaty program, chwile wrażliwości i czułości – przeżywaliśmy wspólnie, tzn. ludzie kultury z wielu województw Polski, również z zagranicy. A to za sprawą wspaniałej organizacji wydarzenia przez MAŁGORZATĘ BOBAK KOŃCOWĄ – poetkę, artystkę-malarkę z Nysy. Mieliśmy przyjemność posłuchać głosu znanych współczesnych ludzi pióra: Mariusz S. Kusion, Katarzyna Zając, Adam Marek, Renata Morawska-Szetela, Łucja Dudzińska, Irena Tetlak, Kasia Kolbowska, Renata Adamska-Garbowska, Magdalena Koperska, Mirka Szychowiak i Julia Szychowiak, Rafał Gawin, Anna Janko, Ewa Lipska, Agata Tuszyńska.

Wokół mnie płynęły inne glosy, serdeczne, czasem zamienione w biegu, wszystkie miłe (ach, że sukienka piękna, że wiersz o śmierci taty z emocjami), głosy z dobrą zaletą – dodawały mocy naszym skrzydłom, Głosy też opiekuńcze, bo nikt nie czuł się samotny, bo i taxi poeci-dżentelmeni zamówili i hymn urodzinowy Bodzi pod oknem zaśpiewali, z samego rana przed g. 9.00!

Zaczarowana scena Domu Kultury pełna była dobrych słów, światła, muzyki, nawet tańca – Trzy Czary: Danuta Ewa Orzeszyna, Grzegorz Mazur, Alfred Polok.

Wspominaliśmy z r. 2023 ciekawe spotkanie z M. Bobak (razem z Anną Tlałką Świderską) w Kawiarence Między Wierszami w Brzeskim Centrum Seniora. W tym punkcie artykułu nastąpił dobry moment… pragnę zadedykować Małgosi wiersz, z podziękowaniem za cudne festiwalowe chwile, które niosą nas dalej. Zrodził się on wtedy, gdy Poetka otrzymała informację o konieczności likwidacji jej ukochanego ogrodu, z powodu planu zabudowy, a zaistniał w mojej nowej książce „Na przestrzał”, która właśnie się drukuje:

Małgosiu…

Małgorzacie Bobak Końcowej

 

Wszystko ułożone,

kwiaty i cienie,

liście zielone – łaskawość Boga,

ziemia – dalsza niż Twój wzrok,

dobre chwile ¬– jak ręce matki.

Nawet, gdy wiosna przysiada

pod Krzyżem,

to konieczny czas.

 

Za niedomkniętym oknem

na wskroś,

zamilczą niezrozumienia,

gdy kot na parapecie.

 

Przecież kot wie i Ty wiesz:

Poeta ma nieśmiertelność.

W tej części wspomnień z Festiwalu – nastąpią refleksje o drogach życia, które są poplątane, ale mają sens. W tym roku jako Brzeżanka byłam sama w Nysie, ale wśród wielu znajomych, którzy bywali na NAJAZDACH Poetów na Zamek Piastów, jak również na spotkaniach Stowarzyszenia Żywych Poetów. Z tymi nazwami związane jest nazwisko śp. JANUSZA IRENEUSZA WÓJCIKA, dzięki któremu poznaliśmy literackie i artystyczne środowisko Opolszczyzny. Jeździliśmy na spotkania literackie, zwiedzaliśmy. Połączyło nas kiedyś Wydawnictwo Towarzystwa Słowaków w Krakowie, gdzie drukowaliśmy dużo pozycji (też śp. Jacek L. Krzysica). Rozmawialiśmy o nadziei spotkań w Brzegu i zatwierdzonym projekcie powstania Skweru im. Janusza I. Wójcika. Z tego kręgu byli: Ewa Szyc i Ewa Kaca, Jerzy Stasiewicz, Miroslaw Kapusta (proszę uzupełnić….).

Z przyjemnością zauważyłam, że pięknie redagowane książki Joanny Nowocień (pisarki aktualnie zamieszkałej w Hiszpanii) powstały w tym wydawnictwie. Bardzo dziękuję Joannie za dary! A za sprawą zapewne „podszeptów Przewodniczki” trwa w Krakowie druk mojego zbioru poezji.

Wrażenia z Festiwalu 2026 są dalej w nas, i tak, w gościnnym ogrodzie, czyli „Stasiewiczówce” w Nysie Violetty i Jerzego STASIEWICZÓW spotkali się m.in. dawni i obecni goście Najazdów. Dobrym zwyczajem Jerzy ugościł nas wspaniale, również swoimi wierszami. Jeszcze całkiem niedawno była z nami śp. DANUSIA KOBYŁECKA, która z wielkim zaangażowaniem ocalała od zapomnienia postać poety JERZEGO KOZARZEWSKIEGO. Dzięki Małgosi B. Końcowej pamięć o tym poecie trwa, gdyż w ramach Festiwalu odbył się Turniej Poetycki „Orzech”, którego laureaci zostali nagrodzeni na gali Nocy Poetów.

Jerzy Stasiewicz – poeta, dramaturg, eseista, krytyk literacki (pisarze.pl), animator kultury, z nieustającą energią w tworzeniu, przeczytał nam nowy wiersz:

NAPISAĆ WCZORAJ /aut. Jerzy Stasiewicz

Napisać wczoraj tak

jak pisze się ikonę

w czasie co jest ale był

i pozostaje tylko na fotografii naszej pamięci

Świat rotunda obrazu

choćby dał drzewa w drzewa

i woda co płynie lustrem nawrotu

i wiatr zagubiony niszczący ożywczy

i mężczyzna patrzący na kobietę

i kobieta prowadząca chłopca

i chłopiec… mężczyzna

 

Czerpać ze słów Słowa

ciszy otwartej

na przestrzeń przełaj

do czasu narodzin

dzieciństwa

dojrzałego owocu

 

… nieboskłonu

……………………………….

Art. Romana Więczaszek