Archiwum kategorii ‘Prasa o nas’
listopad 22, 2025
Pierwsze nasze kontakty z twórczością zdarzały się przy okazji spotkań koleżeńskich w domach. W 2006 r. dzięki śp. Józefowi Chimiakowi (zm.2020) znaleźliśmy się w gronie literatów, artystów-malarzy i muzyków. Nieodłączna potrzeba bycia z Odbiorcą, czyli wspólne przeżywanie ludzi o pokrewnych duszach. Nauczycielska moc sprawiła, że i ja znalazłam się w miłym gronie, a następnie założyłam Klub Literacki „Brzeg” przy Związku Nauczycielstwa Polskiego/ oddz. Brzeg. Chwała wszystkim muzom artystycznym, które się nami opiekowały, dziękujemy za Dyplomy i Podziękowania od ówczesnego szefostwa: Barbary Mrowiec i Nadziei Nawrockiej, które zawsze były obecne na ważniejszych spotkaniach.
Założyłam wówczas stronę internetową: www.klubliterackibrzeg.pl, jest ona kroniką działalności. Broni się świetnie przed ulotnością Facebooka i innych mediów. Jednocześnie klubowicze zaczęli prowadzić albumy ze zdjęciami oraz skoroszyty, w których są wszystkie artykuły publikowane najpierw z Gazecie Brzeskiej, później w Panoramie Powiatu (i w innych pismach literackich kraju). Zajmują one kilka półek!
Czyli od prawie 20 lat – codzienna styczność z Klubem, setki spotkań w sali związkowej (i poza), do której nawet z własnych pieniędzy kupiliśmy komodę z lustrem, aby było elegancko i nastrojowo. Na ścianach powstała galeria obrazów lokalnych twórców. Od wielu pokoleń, jak to nauczyciele, staramy się współpracować z dziećmi i młodzieżą. Duma nas rozpiera, gdy ze sceny schodzi dyrygent Marek KUDRA, czy wokalista Damian LIS i ze wzruszeniem się witamy. Jest ich więcej, wszyscy artyści są ludźmi wrażliwymi, dlatego się rozumiemy i lubimy, mimo przepaści wiekowej. Ta ciągłość tradycji trwa, bywa, że i po śmierci, gdyż jesteśmy zaangażowani, np. niedługo doczekamy się Skweru im. Janusza Ireneusza Wójcika, który dodawał nam skrzydeł. Współpracowaliśmy w organizacji Najazdów Poetów na Zamek. Jacy dumni, gdy byliśmy blisko sław artystycznych w Sali Pinottiego!
Czytaj całość »
listopad 6, 2025
„Metamorfozy”/ aut. Janusz Ireneusz Wójcik
Z kim mówić jak nie z Tobą Świerszczu
kiedy otuleni cieniem wieczoru
nasłuchujemy
Ja – twojej pieśni
Ty – mojego milczenia
Z kim mówić jak nie z tobą Świerszczu
kiedy gwiazdy senne nad drogami
niebawem nas odmienią
odejdziemy
Ty – ze smutkiem
Ja – z nadzieją
Druga zwrotka powyższego wiersza widnieje na nagrobku śp. Autora. Przywołaliśmy również inne wiersze J. Wójcika – poety, samorządowca, animatora kultury, historyka i regionalisty, który nagle i w bólu odszedł od nas w r. 2020. Zostawił wiele wspomnień i utworów, gdyż rozmowa, kontakt z Januszem to były chwile niezwykłe, do zapamiętania.
Bardzo blisko z Autorem w Kawiarence Między Wierszami (BCS), popijając kawę, byli Jego znajomi. Teresa Zielińska – dziennikarka Radia Opole (obecnie na emeryturze), autorka wielu książek związanych z Opolszczyzną, a w najnowszej ”Kiedyś znani” ocala od zapomnienia m.in. J.Wójcika, który wspierał twórczo nasze dzialania. Ponieważ Klub Literacki „Brzeg” współorganizował Najazdy, mamy miłe wspomnienia na stronach tej książki. Tomasz Fronckiewicz – artysta fotograf, projektant/grafik, redaktor rozmaitych wydań i miłośnik roślin, nazwał śp. Janusza – Ojcem Stowarzyszenia Żywych Poetów, które z zaangażowaniem działa do dziś. Pan Tomasz przeczytał legendę o kochanym psie J. Kubena, który w XVIII w. stworzył w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Św. ołtarz iluzjonistyczny. J. Wójcik bardzo lubił legendy, znał wszystkie wydarzenia dziejowe, cytował je w swoich wierszach.
Czytaj całość »
listopad 6, 2025
„Elegia przy blasku świec – wydarzenie łączące muzykę i poezję z duchowym przesłaniem, będące okazją do przywołania wspomnień o tych, którzy odeszli, o ich miłości i cieple, które im towarzyszyło„ – słowa dyrygenta JANA POGANY na koncercie w Katedrze Marii Magdaleny we Wrocławiu, 2.11.2025, na który zostali zaproszeni autorzy i sympatycy Klubu Literackiego „Brzeg”. Miło nam, bo mały Janek chodził do PSP5 w Brzegu, w której uczyłam oraz do Państwowej Szkoły Muzycznej w naszym mieście, z czego jesteśmy bardzo dumni. Serdecznie podziękował za pozdrowienia od wychowawczyni Marii Kapeli.
Aktualnie jest znanym w wielu krajach dyrygentem i wiolonczelistą, kompozytorem oraz artystą-malarzem. Jest m.in. założycielem Orkiestry Kameralnej Camerata-Wrocław, dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu J. Brahmsa we Wrocławiu, a także Międzynarodowej Gali Sylwestrowej w Auli Leopoldina (UW). Został nagrodzony w wielu konkursach, otrzymał dużo nagród, w tym za kompozycje. We Wrocławiu i za granicą miał wystawy obrazów. Na jednej z nich niedawno byliśmy we Wrocławiu. Obrazy łączą subtelne barwy z poetyckością świata, czasami pozazmysłowego. Zapewne uwidaczniają niepokój związany z czasem i chwilą, która trwa zbyt krótko.

Zostałam zaproszona przez Jana Pogany do zaprezentowania wierszy na tym koncercie. Było to dla wszystkich przeżycie duchowe w tym szczególnym dniu, w którym z żalem, ale serdecznie wspominamy swoich bliskich – Dzień Zaduszny. W wyciszeniu, patrząc na świece i znicze, słuchaliśmy utworów nostalgicznych i znów byliśmy razem.
Czytaj całość »
listopad 4, 2025
Bardzo świątecznie było w Brzeskim Centrum Seniora w Dniu Edukacji Narodowej – 14.10.2025, była to lekcja, bardzo interesująca i miła. Najpierw były życzenia z pysznymi czekoladkami truflami w darze od kierownictwa ośrodka, a potem temat „Pani od muzyki zaprasza”. Nauczycielką była nasza koleżanka grająca na flecie – ALICJA LEWANDOWSKA. Treści tak zajmująco przedstawiała, że „uczniowie” przedłużyli zajęcia, zadawali pytania i nie chcieli wyjść na przerwę. Cóż, wszak dzwonka nie było.
Alicja swobodnie, z sercem do muzyki, wprowadzała nas w świat muzyki. Tym razem mówiła o trzech częściach koncertu: I cz. szybka – sonata, prezentuje się orkiestra, solista dodaje nowe elementy, rozwinięcie tematu, popis solisty bez orkiestry; cz. II – wolna, liryczna; cz. III: szybka, często w formie rondo (powtarzanie tematu, przeplatanego nowymi sekcjami).
W koncertach klasycznych dominują instrumenty solowe, takie jak skrzypce, fortepian, wiolonczela, wspierane przez orkiestrę składającą się z instrumentów dętych (drewnianych i blaszanych) oraz perkusyjnych.
Czytaj całość »
październik 22, 2025
Nastrojowa sala w Restauracji Brzeskiej, ozdobiona chryzantemami i różami. Kolorystycznie dobrane ozdoby, serwetki oraz miły prezent – kartka z życzeniami: „Zacną rzeczą jest uczyć się, lecz jeszcze zacniejszą – nauczać” (Mark Twain) i „Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Edukacji Narodowej, zdrowia, energii i nieustającej chęci do działania życzy: Zarząd Oddziału ZNP w Brzegu”. Dzis święto obchodzą nauczyciele z Sekcji Emerytów i Rencistów przy ZNP, której szefuje Elżbieta Bendzera (pozdrawiamy, aktualnie przebywa w sanatorium).
Do kartki Zarząd symbolicznie podarował kolejne życzenia w formie herbatki ziołowej pt. „Spokój i relaks”. Spokoju za bardzo nie było na tym spotkaniu, ale relaks TAK! Do radości nauczycieli tego dnia dla osłody – czekolada, pyszne dania i ciasta (urodzinowe).
Życzenia złożyły: pani prezez Renata STEC oraz wiceprezes Małgorzata KUNICKA. Po smakowitym posiłku nastąpiła muzyczna niespodzianka – koncert w wykonaniu Anety STANISZEWSKIEJ (wokal) i Jana SOWY (harmonia, klawisze). „Jesienne róże” oraz różnorodny repertuar zachęcały do wspomnień i śpiewania.
Radość z bycia razem w w przyjacielskim gronie potwierdziliśmy tańcem. Nauczyciele wszak, nie zajęci już zawodowo, ciagle są zajęci. Nie ustają w energii, rozwijają swoje zainteresowania, należąc do różnych zespołów: tanecznych (Saltare), Pompa Dur (zespół wokalny), teatralnych (w BCK) i literackich (Klub Literacki „Brzeg”), Ogród Ruchu (zajęcia taneczne) oraz prowadzą zajęcia pt. Pani od muzyki zaprasza… Pani od histy zaprasza… Palcem po mapie..itp.
Po krótkim oddechu, zaczynamy przygotowania do uroczystosci 120 – lecia ZNP, która w bogatej oprawie artystycznej, odbędzie się 15 listopada o g. 11.00 w Sali Stropowej ratusza.
…………………………………………………………………………………
Art. Romana Więczaszek (Klub Literacki „Brzeg”)
październik 6, 2025
Nasze spotkanie w Kawiarence Między Wierszami 6.10. 2025 r. w ramach III Brzeskich Senioraliów roztoczyło „barwy jesieni” na dobre. Goście kawiarenki przybyli z parasolami wraz deszczem, ale za to z bogatym darami. Jak liście szumnie spadały słowa autorów tworzących w Klubie Literackim „Brzeg”, a na stołach pachniały gruszki azjatyckie (dar A. i M. Smogurów, orzechy (Romana W.), figa, ale wcale nie z makiem (S. Ziobrowska). Do tego kawa, bez niej byłoby mniej aromatycznie (podziękowanie dla pracowników BCS oraz Marty Habrych). W atmosferze fruwały dźwięki za sprawą Alicji Lewandowskiej i Ewy Siemaszko. Tak piękne, że aż momentami słońce próbowało się przez chmury przedrzeć.
Nowi nasi goście poczuli się przytulnie, bo jesień ma w sobie magię. To pora roku pełna ciepłych i złocistych barw oraz wspaniałych widoków i zapachów, ale i przesycona mgłą oraz deszczem. Jest melancholijna, nic zatem dziwnego, że od wieków inspiruje, malarzy, pisarzy i poetów. Tu przytoczyliśmy zasługi Patronów Roku 2025 powołanych przez Sejm RP, szukając wspólnych naszych „barw jesiennych”. Pokrótce wymieniamy, i tylko gdzieniegdzie mała cząstka twórczości:
Olga Boznańska – 160 rocz. urodzin, artystka-malarka
Franciszek Duszeńko – 100 rocz. urodzin, artysta-rzeźbiarz
Wojciech Jerzy Has – 100 rocz. urodzin, reżyser filmowy, scenarzysta, producent
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – 80 rocz. śmierci, poetka i dramatopisarka
Może i ludzkie serce
pachnie równie jesiennie,
parmeńsko, dębowo,
na cmentarzach
w śmiertelnej swojej poniewierce? (“Zapach jesienny”)
Czytaj całość »
lipiec 27, 2025
Grupa artystyczna z Dobrzenia Wielkiego, nasi przyjaciele od lat, kiedy to dowodził Franciszek Sośnik (zm. w 2022) – brał udział w naszym konkursie literackim w 2020 r. i zyskał I. miejsce. Gdyby nie on, nie bylibyśmy oczarowani jak zaczarowani dn. 25 lipca w ogrodzie Brzeskiego Centrum Seniora! Grupa działająca przy Gminnym Ośrodku Kultury w Dobrzeniu nazywa się TRZY CZARY, czyli:
Danuta Ewa Orzeszyna (pedagog, poetka, aktorka) – czarowanie słowem, wersy zapisane drukiem w wyd. autorskich,
Alfred Polok (grafik komputerowy, artysta-malarz, mistrz tańca serpentynowego, nagroda Ambasadora Kultury) – czarodziej tańca,
Grzegorz Mazur – czar nut, czyli muzyk, kompozytor i podróżnik.
Spotkanie „Uśmiech lata” to była magia połączeń wielu muz w ogrodzie Brzeskiego Centrum Seniora. Przygotowaliśmy się barwnie. Z panem Grzegorzem (pracownikiem BCS) wiązałam wstążki gdzie się da, potem fruwały wdzięcznie. Dziecięca radość nas opanowała, gdy w takt piosenki wirowaliśmy z tym wstążkami w czasie tańca Alfreda, niektórzy boso, na trawie. Cieszymy się, że mamy wielu znajomych, czego wyrazem byli licznie przybyli uczestnicy spotkania.
– Jakie ładne wiersze ma ta pani – powtarzała kilka razy pani z pierwszego rządu, zasłuchana w wiersze Danusi.
Na początku koncert Ewy Siemaszko i Jana Grajewskiego. Były to piosenki oparte na tekstach autorów Klubu Literackiego, niektórzy przeżywali osobiście. Jesteśmy dumni, gdyż pani Ewa napisała muzykę do wiersza każdego autora z książki. Zaprezentowałam krótko naszą książkę „Wystarczy uśmiech” (Opole, 20255).
Czytaj całość »
lipiec 23, 2025
„Radostowa” – rok zalożenia 1939, kwartalnik społeczno-kulturalno-literacki, nr 4/2025,
wydawany w Starachowicach, woj. świętokrzyskie.
Dziękujemy Redakcji, zwlaszcza red. naczelnemu ANTONIEMU DĄBROWSKIEMU
za wiosenno-letnie zaistnienie w czasopiśmie autorów Klubu Literackiego „Brzeg”
(wg indywidualnego zgłoszenia):

Regina Chiciak, Iwona Dobrogost, Maria Gadek-Burzyńska, Elżbieta Klimek, Aleksander Sadowiński, Marian Smogur, Romana Więczaszek, Stanisława Ziobrowska, Lilia Gebauer.
Dziękujemy także za wkładkę, na której są fotografie z promocyjnych spotkań naszego almanachu: „Wystarczy uśmiech”.
………………………………………………………………..
REGINA CHICIAK
Jeszcze się tak nie zdarzyło
Jeszcze trochę cierpliwości,
a na pewno wiosna napisze
list pełen miłości,
rozpłynie się po świecie,
zazieleni, rozkwitnie kwieciem.
Przecież znasz ją od tylu lat,
każdego roku odwiedza świat.
Jeszcze się tak nie zdarzyło,
żeby któregoś roku
wiosny nie było.
I w tym roku
świeżością pomaluje świat
i zapachem kwiatów
oszołomi nas.
Serce radośniej w sercu zabije
i na nowo poczujesz,
że żyjesz.
IWONA DOBROGOST
Piwonia
Na początku wypuściła pierwsze listki w stronę słońca, pełna lęku przed nieznanym światem. Każdego ranka ciepły wiatr opowiadał jej o wielkich balach w pałacach pełnych przepychu. Opowiadał o uroku wystrojonych dam w najmodniejszych sukniach. Piwonia karmiona dobrą myślą, wypuściła pierwsze pąki.
Z każdym dniem coraz bardziej pogrążona w marzeniach, promieniała radością, ale gdzieś w środku odczuwała tęsknotę za tym, co nieznane. Nie wystarczał jej ani śpiew słowika w ogrodzie, ani pochwały ludzi podziwiających jej urodę, czegoś brakowało. Czuła się nieco samotna i niespełniona. Wszystkie dni wydawały się takie same.
Nagle ktoś odciął jeden z pąków Piwonii i schował do kieszeni. Wokół niej zrobiło się ciemno i ciasno. Słyszała tylko miarowe kroki. Po chwili jednak światło dobiegające ze szczeliny stało się coraz jaśniejsze. Kwiat Piwonii położono na miękkim materiale, wokół panował gwar. Była w środku weselnej altany na honorowym miejscu, blisko młodej pary. Jedna z druhen przypięła kwiat do włosów przyszłej oblubienicy.
Rozbrzmiał marsz weselny, to przywołało Piwonię do rzeczywistości. W końcu została zauważona, poczuła się szczęśliwa! Nim zwiędła, dotknęła dobrych chwil, zrozumiała, co to jest miłość. Oczy zakochanych były pełne blasku i żaru, królowała młodość i to, co niejeden poeta próbował opisać w kilku strofach wiersza.
Miłość pielęgnowana jak kwiat Piwonii przetrwa, karmiona dobrą myślą wkrótce zakwitnie ponownie.
Czytaj całość »
lipiec 12, 2025
RAJSKI PTAK (tekst piosenki Kapeli Górole)
Kochał ją dla niej żył
W myślach gniazdo miłości wił
Chłopiec z gór młody drwal
Tańczył z wiatrem u stóp Tatr
Sądny dzień sprawił to
Wielkie drzewo przygniotło go
Stracił blask opadł z piór
Dumny góral w sercu gór
Rajski ptak rajski ptak
Śpiewa z bólu i płonie jak
Nazbyt krótki młody dzień
Odchodzący wolno gdzieś
Rajski ptak rajski ptak
Śpiewa w ciszy milczących Tatr
Na płaczliwej skale łkał
W sercu cierń a w oku łza
Pani gór zaniósł ból
Ona skrzypce wręczyła mu
Tak jak on nie gra nikt
Rzewna nuta w lesie brzmi
Kocham ją o niej śnię
Choć odeszła zdradziła mnie
Dla niej gram dla niej chwał
Płonę jak ognisty ptak
Rajski ptak rajski ptak
Śpiewa z bólu i płonie jak
Nazbyt krótki młody dzień
Odchodzący wolno gdzieś
Rajski ptak rajski ptak
Śpiewa w ciszy milczących Tatr
Na płaczliwej skale łkał
W sercu cierń a w oku łza
Podniósł się z kolan wstał
Tyle wzruszeń nam wszystkim dał
Ciągle gra śpiewa jak
Głodny uczuć rajski ptak
Głodny uczuć rajski ptak
…………………………………………..
Dziewczyny seniorki (a gdzież tam, chyba pomyłka w Peselach!) z zespołu SALTARE, działającym przy Brzeskim Centrum Seniora oraz Brzeskim Centrum Kultury, zatańczyły układy do dwóch piosenek: „Czarne oczy” oraz „Rajski ptak”. Było to wydarzenie w amfiteatrze w Brzegu 5 lipca pt. „Brzeg
folklorem malowany”, na który przyjechało dużo zespołów i wokalistów z całego kraju.
O inspiracjach tanecznych mówi pomysłodawczyni-choreografka-poetka ELŻBIETA KLIMEK:
– Piosenki pochodzą z repertuaru Kapeli Górole, która śpiewa piosenki z podhalańską tradycją. Kiedy byłam w sanatorium i przechadzałam się pustą plażą, szukając wyciszenie i instancji, usłyszałam fragment melodii. Potem długo szukałam, aż pośród fal zabierających piasek, ułożyły się kroki do utworu „Czarne oczy”. Następnie znalazłam płytę kapeli i utwór, który mnie zachwycił oraz długo był w mojej głowie. To właśnie „Rajski ptak”.
Czytaj całość »
lipiec 6, 2025
Wiosną 2025 r. w Dobrzeniu Wielkim na Opolszczyźnie wręczono nagrodę Ambasadora Kultury! Otrzymał ją ALFRED POLOK – człowiek z interesującymi pasjami, po prostu – nietuzinkowy.
Kiedyś na wystawie obrazów w Opolu powiedział: Wernisaż czy wystawa, to dla mnie rodzaj sondażu. Interesuje mnie reakcja ludzi, co oni myślą o mojej pracy. Najważniejsze dla mnie, by wzruszyć odbiorcę. Chociaż jedną osobę. Czy idę w dobrym kierunku malując, czy dobrze przekazuję. Na moich pracach będą anioły, bo każdy z nas potrzebuje skrzydeł od życia.
Z podziwem odnosimy się do Alfreda, gdyż należy do Grupy Artystów Niedosłyszących. Posiada doskonale rozwinięte inne zmysły, pozwalające na taniec i malowanie. Artyści z tej grupy organizują wystawy, a Alfred również indywidualne („Muzyka zza ciszy” , „Zakamarki”). Interesująca była ekspozycja stopklatek z filmików, które wykonał na statywie sam artysta.
Autor – z zawodu zecer, pracował jako grafik komputerowy. I zapewne z tej bogatej sprawczości wyobraźni realizuje drugą swoją pasję – taniec serpentynowy (w necie Al Serpentinov). Mówi, że taniec jest wzbogaceniem przedstawienia teatralnego, a używając metafory, jest ruchomą scenografią. Jest również sportem, gdyż ruch, to także przeżywanie artystyczne. Wreszcie aktor znalazł zamiennik jazdy figurowej na lodzie.
Mówi się, że jest on jedynym takim tancerzem w Polsce. Widowisko polega na operowaniu długim jedwabnym materiałem wg kompozycji artysty, rozmaite barwy tworzą wzory, wzmacniają emocje płynące z muzyki, słów. Pokaz nacechowany jest wzruszajacą treścią.
Cieszymy się, że Alfred z przyjaciółmi jest znajomym i sympatykiem Klubu Literackiego „Brzeg” i należy do grupy Trzy Czary, która zagości niebawem ze swoim ciekawym programem w Brzeskim Centrum Seniora.
Czytaj całość »